Wpis z mikrobloga

@sbuasha: niektórym może się przydać - u nas w firmie robimy na przykład dokumentacje całych interfejsów aplikacji, każdego dostępnego komponentu. Dotychczas robiliśmy takie rzeczy ręcznie, a jest to bardzo czasochłonne.
  • Odpowiedz
@sbuasha: Dlaczego bez sensu? Jeśli przesyłam projekt front-endowcowi to dobrą praktyką z twojej strony jest, by projekt miał rozpisane takie wymiary w pikselach.
  • Odpowiedz
@yanuncamas: @Majku_: @janiepaniemaju: No cóż, może macie rację. Ja jednocześnie projektuję i wrażam, więc mi dokładny rozpis nie jest potrzebny. Tym bardziej, że wiele rzeczy trzeba zrobić na oko. Powiedzmy są dwie linie tekstu i jedna jest pogrubionym fontem. Niby jak wyrównasz do lewej co do pixela to jest ok, jednak czasem ten grubszy tekst wydaje się wystawać i wtedy trzeba wymierzyć na oko, żeby intuicyjnie
  • Odpowiedz
@npsr: tak, jak robię projekt, który później trafi w ręce frontowca, to opisuję najważniejsze wymiary. Jakieś propozycje zawodowe? ( ͡° ͜ʖ ͡°)


@sbuasha: Jak robię projekt, który później będę sam wdrażał, też nie bawię się w wymiary, bo mi wystarczy, że spędziłem nad tym długie godziny i wiem, co i jak ma wyglądać. Wymiary robię tylko, jak wysyłam projekty dla frontowca :)
  • Odpowiedz
@Majku_: No to fajnie, ja muszę sam mierzyć a jeszcze wszystko dostaję w illustratorze i dwa razy większe w pt zamiast pixeli :P Tak, kocham grafika :P

A co do propozycji zawodowych, pewnie nie będziesz zainteresowany, bo potrzebny koniecznie pod ręką w biurze w Łodzi, ale tak: szukamy kogoś :)
  • Odpowiedz
@Majku_: Też nie rozumiem, ale ...

"Photoshop? To się w średniowieczu na tym pracowało :P Mamy flat webdesign i tylko ilustrator. Będziesz lepiej znał wielkości, odległości i w ogóle to zmieni Twoje życie na lepsze :D" Czy coś. Jakieś tam argumenty ma, może biedny front się nie znam, ale jakoś to do mnie nie przemawia :)
  • Odpowiedz
@npsr: Nie wiem, ja do druku używam Illustratora - znam go bardzo dobrze i biegle się nim posługuję, ale do weba dla mnie zasadniczo Photoshop, w którym też radzę sobie nie gorzej :) Przy webie używam Illustratora np. do ikon, czy niektórych obiektów typowo wektorowych, ale te elementy i tak wrzucam później do Photoshopa jako obiekty inteligentne.

No ale w sumie - kto co woli. Photoshop, Illustrator, Fireworks, czy nawet
  • Odpowiedz
@Majku_: Też zawsze tak do tego podchodziłem: illustrator > Corel (+inDesign) do DTP a Photoshop jakby jedyny słuszny do webu.

Rozumiem, ze w czasach flat Illustrator spokojnie spełnia swoją rolę, ale nadal to dla mnie trochę nie naturalne a przede wszystkim nie wygodne :)
  • Odpowiedz