Wiosnę już czuć w powietrzu i z lekkim strachem, że nie wyrobię się na początek sezonu z złożeniem motocykla, przyjąłem "pacjenta na stół":

http://i.imgur.com/Yu6immj.jpg

Przy okazji mam jeszcze pytanie odnośnie malowania plastików. Kupiłem zadupki, chciałbym je pomalować pod kolor - jak to porządnie wykonać? Naładować farbę w spray czy lepiej malować z kompresora? Ścierac papierem czy nie? Podkład, jaki podkład? Co zrobić z pozostałościami kleju (zdjęcie), czym to oczyścić? Sorry, ale nigdy
@trueno2: akurat jestem w trakcie malowania plastików to mogę trochę pomóc. Jak masz szpachlowane to musisz podkład dać na to po wcześniejszym wyrównaniu papierem. Jak nie masz szpachli to wystarczy zmatowić lakier po kolei papierami 400,600,800. Ja robiłem od razu 800 na morko żeby jakieś rysy nie wyszły. Potem odtłuszczasz, ocet się zajebiscie nadaje jak nie masz nic profesjonalnego pod ręką i malujesz. Najlepiej pistoletem. Lakier powinien wystarczyć Ci akrylowy bo