@cavalarz: Od kilku badań na liniaxh komorkowych/zwierzętach/niewielkiej grupie ludzi do uznania czegoś za skuteczną metode do walki z rakiem jeszcze długa droga.

Przede wszystkim problem jest jest z altmedem nie jest taki, że stosują inne metody, ale taki, że ich metody nie mają wystarczająco naukowych przesłanek, bo altmed 10 lat temu nie miał tych badań, a nawet teraz mogą one nie wystarczac do wprowadzenia takiego leczenia.

A serio znasz kogos
  • Odpowiedz
  • 1
@ciken tak się dzieciakom robi jak ulewaja mocno, ale jakieś problemy z refluksem właśnie, pod materac albo pod nogi od łóżeczka coś się podkłada ale żeby żylaki tym leczyć xd na żylaki to chyba odpoczynek w odwrotna stronę, czyli z nogami uniesionymi wyżej głowy
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witamina C nie leczy raka!

Bardzo ciekawy opis wyników badań nad rzekomą skutecznością witaminy C w leczeniu raka. Jak widzimy prawdziwi naukowcy podjęli rzetelne próby mające na celu ustalenie czy witamina C ma cudowne właściwości o jakich piszą szarlatani, jak Jerzy Zięba czy też nie. Nie ma ŻADNEGO SPISKU w świecie nauki! Jest tylko propaganda manipulantów pokroju Jerzego Zięby :)

Jakby ktoś nie wiedział, to tak wygląda rzetelna informacja naukowa z cytatem, a nie
bioslawek - Witamina C nie leczy raka!

Bardzo ciekawy opis wyników badań nad rzeko...

źródło: comment_KSBMf1FjFZk5wx7R3lDVWTkMcVHQ6i8O.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dorszcz:
Ja łącznie wydaje 1000-1500zł miesięcznie na suplementy ze sklepu Jerzego Zięby. Nie wiem czy działają ale ja to stosuję jako prewencja przeciwrakowa. A ta trawa jest teraz w bardzo dużej promocji ! Jeszcze nie dawno chodziła po 200zł. Po tej trawie czuję się lekki, oczyszczony - czuję jakby spłynęło na mnie błogosławieństwo Jerzego Zięby - coś wspaniałego. Mam już 59 lat i jeśli teraz o siebie nie zadbam to
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Cześć Mircy, piszę do Was wyjątkowo anonimowo, ale coś mnie mocno zbulwersowało.

Jakiś czas temu dołączyłem do jednej z fundacji jako wolontariusz. Fundacja zajmuje się między innymi opieką nad ludźmi w szpitalach, i to na najgorszych oddziałach (np. onkologicznym). Chociaż "opieka" to za dużo powiedziane - chodzi raczej o rozmowę z pacjentami, robienie im zakupów, wsparcie mentalne, zajęcie czasu itd.

Jednym z elementów zajmowania pacjentom czasu jest biblioteczka. W niej -
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach