@obuniem: Paskudny, ale można się przyzwyczaić :) Ostatnio kupiłem po kilogramie pajarito i rosamonte (klasyczne), w gratisie była verde mate palona. Spróbowałem, bo warto próbować. Wniosek? Nigdy więcej :)
@Tryggvason: Od razu. Tak zimną, żeby Ci skóra cierpła na palcu. A potem też dolewasz lodowatą, w której maczają się kostki lodu. Różnica jest taka, że pierwsze "zaparzenie" trwa chwilę dłużej niż w przypadku gorącej wody.
Ogólnie uważa się, że yerba reaguje zarówno na gorącą, jak i lodowatą wodę. Moim zdaniem, smak zalewanej zimną wodą jest bogatszy, w szczególności przy yerbach smakowych.
Do wody z lodem (tej przeznaczonej do dolewania) mają
Pobierz paramyksowiroza - @Tryggvason: Od razu. Tak zimną, żeby Ci skóra cierpła na palcu. A ...
źródło: comment_Ka9Nr6B6qJnqpNiSfx7bCqjdW86bOwus.jpg
@Turiin: Wstyd bo weź wytłumacz ludziom czemu nie umiesz pić kawy z kubka i ssiesz łyżeczkę zamiast wziąć łyka :)
Oczywiście wyjaśniłem sytuację i koniec końców wszyscy się śmieliśmy, ale zrób tak na jakimś ważnym zebraniu gdzie ludzie oceniają Cię po zachowaniu.
@Zuchwaly_Pstronk: @Seee: Yerba spoko, ale zdecydowanie nie do picia codziennie. Warto raz na jakiś czas kupić sobie próbkę i spróbować, albo kupić raz i zapomnieć. Smak zdecydowanie ciekawy, zupełnie inny od pozostałych, ale też nie dla każdego. Warto pić z mlekiem i wtedy mamy takie kakao/kawę zbożową. Z wodą pierwszy zalew jest hm... trudny. Dalej jakoś idzie. Jak dla mnie (miłośnika ciemnych piw i gorzkich czekolad) jest to ciekawa opcja.