#wspodnicynaszosie
Wszystko
Najnowsze
Archiwum
#wspodnicynaszosie
źródło: comment_5whXkecR9kXJTUkoX5kP60BvhTpW87re.jpg
Pobierz
źródło: comment_lbNjKqfXxAaExan3CNyqcWbGvmTuVcMh.jpg
Pobierz- 2
A pojechałam, a co. Ponoć sesja nie zając ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pogoda dopisała, widoki piękne (Jura Krakowsko-Częstochowska, a szosowo część Sułoszowa-Korzkiew to chyba najładniejsza droga w okolicy Krakowa), trochę zwierzątek po drodze i na drodze (np. mama kaczo z 3 małymi kaczo postanowiła przejść zaraz przede mną przez drogę; oczywiście kulturalnie przepuściłam pieszych!), kradzione truskawki na trasie Gotkowice-Sułoszowa ( ͡
źródło: comment_9f4hLiBaNBWVyAvQHCFqIPMwtwA9AZ8h.jpg
Pobierz- 1
Deszcz mnie złapał w sumie 3 razy i jak już myślałam, że dojadę w miarę "sucha", to na Lema było urwanie chmury i skończyło się na wylewaniu wody z butów. Ale i tak dobrze było się przejechać!
https://www.strava.com/activities/329116191
#rowerowyrownik #wspodnicynaszosie #niebyloefow
źródło: comment_LcgRIioemDyQa34YVShWGSmAYclLhBzI.jpg
Pobierz- 2
Dłużej nie wysiedzę bez roweru, tydzień to stanowczo za dużo. Ze szwami na twarzy można jeździć ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Plecy nadal bolo, a jutro dwa egzaminy, więc zbytnio nie poszalałam. Ale wróciłam!
https://www.strava.com/activities/326736953
#rowerowyrownik #wspodnicynaszosie
źródło: comment_WiYAilnwtvZKnIsLEruHnKB4z6YNCZb5.jpg
Pobierz- 1
Najgorsze są przerwy na 'chorobowe'.
Regeracja z #rowerowykrakow w składzie: @cree @teryuu @a858784 @Filipek50. Cree zawrócił za Liszkami, Kolejna dwójka zamiast jechać bajabongo pocisnęli chyba na Sankę, a Filip i ja przejechaliśmy jakimiś średnimi asfaltami i super zjazdem z Chrosnej.
źródło: comment_e84WCzvyTlhYbvWrI3ZrBJ10Asjla8MK.jpg
Pobierz- 0
- 0
Cel na maj liczony: 1250 km! ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Myślałam wczoraj o tych dwustu, ale po trzech godzinach snu świadomość i podświadomość powiedziały "nie". Ale i tak wyszło dobrze! Pogoda idealna, więcej takich dni poproszę. Wybrałam się na południowy-wschód, trochę płaskiego, trochę górek, bez pieca, żeby nacieszyć się widokami i słońcem. Był asfalt idealny, był beznadziejny i był też las :D
Po koniec trasy spotkałam dwóch
źródło: comment_nFuxPv2DbTaSzfzxaybGaJSoyOEipfBi.jpg
Pobierz- 3
- 2
- 1
OTR szosowy! Bardzo fajny, grupa wolniejsza nieliczna, ale ostatnia nie jechałam.
Tempo spoko, kilka górek, coś tam się pozaginałam na zmianach;) Nawet było słońce! Pierwszy raz od ponad tygodnia je widziałam.
https://www.strava.com/activities/313662396
#rowerowyrownik #wspodnicynaszosie
źródło: comment_VoCSbloWJUa8JnaKXmwSRn1NQ87gTMew.jpg
PobierzDzisiaj szosa. Nikt z mirko jechać nie chciał to se pojechałam sama. Pogoda moja prawie ulubiona, bo nie za zimno, nie za ciepło, nie chce się pić, człowiek nie poci się jak w saunie i miło się jedzie.
Zmieniłam mostek na jakiś co był w zasobach rowerowych, no jednak trochu za długi. Wzięłam trochę podkładek spod niego, to teraz leżę na rowerze. Trzeba kupić nowy, ten jest
źródło: comment_bb49dY172mbmayFuCAP1SA7jwARLUsft.jpg
Pobierz- 1
- 5
źródło: comment_GLwg7aTQRVV1Tnrtbpvy4De5bRBInovf.jpg
Pobierz- 3
Studbaza i przejażdżka z kumplem. Bardzo fajnie!
https://www.strava.com/activities/302415605
https://www.strava.com/activities/302554681
źródło: comment_MrqSc47xv22nYP3kHzbBOtni9mGTgLkF.jpg
Pobierz- 1
Ostatnia trasa wyjazdu (widokowo-kawowa do Pregasiny) i małe podsumowanie. Nogi czuły wczorajszą jazdę, a dzisiejsze podjazdy też trochę dołożyły. Za 3 godziny wyjeżdżamy z Pieve di Ledro i to koniec świetnej kolarskiej majówki w Alpach. Trzeba takie góry powtórzyć!
W trakcie całego wyjazdu przejechałam 500 km i kilkanaście kilometrów w pionie. Poprawiłam tanlines i uświadomiłam sobie, że jednak bardzo dużo mi brakuje do dobrej jazdy. Pierwszy raz jeździłam w
źródło: comment_fBoZDDyC2vQdHcEZXd1riGRFHyTrkhET.jpg
Pobierz- 22
- 17
- 3
- 2
Problemy z hamulcem i regeneracji ciąg dalszy. Jutro będzie konkretniej jeśli nic nie stanie na przeszkodzie. Pogoda wreszcie prawidłowa.
https://www.strava.com/activities/299312971
#rowerowyrownik #wspodnicynaszosie
źródło: comment_5XxGN8Sbfv8pwRsSxxi9ea4e8xUxTAMi.jpg
Pobierz- 4
Bajabongo po płaskim nad jezioro. Lans na mieście, tiramisu i cappuccino.
I do pralni do wioski obok.
https://www.strava.com/activities/298652573
źródło: comment_BimOKREdxKmid1G9FvDOdUARCa40Jypg.jpg
Pobierz- 0
- 0
Trzeci dzień w Alpach! Grupa pojechała na Monte Bondone, ja na passo Bordala (1250 mnpm). Przyjechałam wcześniej, więc podkręciłam się jeszcze po Rivie (nie dokreciłam do 100, bo już wycieczka przyjechała i zbieraliśmy się do naszej wsi). Pogoda hm... Ciepło, duszno, pełno chmur, nie widać tych pięknych Alp, ale i tak warto;)
https://www.strava.com/activities/298112030
#rowerowyrownik #wspodnicynaszosie
źródło: comment_Z9FYHZaCvEWXlWZHm4CeHIBMABslNX8l.jpg
Pobierz- 2
Ale dzieki!
źródło: comment_g6lfVDLXzaXWzVsD1bjq3jZQadJpBIqS.jpg
Pobierz- 3
Dziś był drugi dzień jazdy (regeneracja na to mówią). Niedużo, bo pogoda kiepska od rana, a ja dodatkowo musiałam sobie sprawić nową oponę.
Bez przygód prawie wszyscy pojechali na przełęcz Tremalzo, na którą podjazd miał być trochę krótszy niż zapowiadali;)
Na 1700 mnpm była oczywiście chmura.
https://www.strava.com/activities/297442442
źródło: comment_1JHdzyBVjDaTjTgyVlnNHLdyeNnmS5aD.jpg
Pobierz- 2
- 2
źródło: comment_kI9KWvOJF5WjpGS0taOM7HxuEr1MsXae.jpg
PobierzPierwszy dzień w Alpach (2 maja). Objęłam stanowisko ostatniej meldującej się na każdym podjeździe, więc od jutra jeżdżę częściowo sama co by na mnie nie czekać długo. Pogoda była wręcz idealna, poza faktem wychłodzenia i zmoknięcia na przełęczy Maniva, gdzie wjechaliśmy na 1700 mnpm.
Opaliliśmy się tylko po lewej stronie, bo słońce tak świeciło jak wjeżdżaliśmy na pierwszy podjazd. Poza tym podjazdy po 20 km każdemu polecam!:)
Mieliśmy
źródło: comment_VqNmBSKXBIjIn3dpez7vzAH1jZDay5Ee.jpg
Pobierz- 6
Studbazą i test napędu. Jeszcze nie jest do końca wyregulowany, ale nie mogłam się powstrzymać. Pojechałam na Kopiec Kościuszki. Wjechałam raz... Kurde, coś mało. Wjechałam drugi raz... hmm, no jest nieparzyście ( ͡° ʖ̯ ͡°) Wjechałam trzeci i już musiałam i tak jechać do domu, bo zaraz otwieramy ze współlokatorką letni
źródło: comment_ODPHZJhIpmVrSLaKv9tcLcNIRYPdEPnj.jpg
Pobierz- 1
- 1












Udało się ( ͡° ͜ʖ ͡°) Grupa #rowerowykrakow w skromnym gronie ja i @kiwacz wyruszyła w ekstremalnych warunkach pogodowych do Katowic i nazad! Były kryzysy, nie powiem, ale akurat u mnie nie ze względu na upał. Jeździć w upale nie lubię... aczkolwiek zniosłam te temperatury bardzo bardzo dobrze.
Od początku, aczkolwiek treściwie. Pobudka i już wiem, że to nie jest mój dzień
źródło: comment_BUk7t0cGDoxI32sJztFamucj2WvSWyt8.jpg
Pobierzźródło: comment_yY85qtHTZo4veRRWDTDsyCfAV2QBCoiQ.jpg
Pobierz