463 406 - 30 = 463 376

Powlekłam się do sklepu, wykręciłam dwa QOMy (widzę, że teraz rozdzielili to na lata, że w 2015 się kolekcjonuje nowe) , złapałam kapcia w przednim kole... zmieniałam dętkę prawie w szczerym polu i w lekkich ciemnościach. Nie włączyłam ponownie GPSa po zmianie dętki. Brak profitu na stravie, zmarznięte ręce.

Bierzcie ze sobą dętki lub zestawy naprawcze, Mirki. Nigdy nie znacie godziny! ( ͡° ͜
wspodnicynamtb - 463 406 - 30 = 463 376

Powlekłam się do sklepu, wykręciłam dwa QO...

źródło: comment_BL7O67Bm2mObwJEMiXAezQmtfPDV4IzM.jpg

Pobierz
To ja też podsumuję swój rowerowy 2014!

* przejechane 7 185 km

* w pionie ponad 33 000 m

* jakieś 360 godzin na rowerze

* 175 QOM ( ͡° ͜ʖ ͡°)

* najdłuższa wycieczka to 166 km

* trzy różne rowery w tym roku (Kross Hexagon v2 z 2007, Focus mares ax 3.0 i Grand Canyon 29 6.9 AL)

** przebiegnięte 130 km!

Cel niestety nieosiągnięty. Z
wspodnicynamtb - To ja też podsumuję swój rowerowy 2014!



* przejechane 7 185 km

*...

źródło: comment_QCWfcy6piVHexyl0y2sj2if1dcU9mvRq.jpg

Pobierz
466 035 - 36 = 465 999

Lubię to uczucie "zmęczenia" i wymrożenia po całym dniu na stoku narciarskim. Niestety na nartach nie byłam już jakieś trzy sezony... Na szczęście takich samych atrakcji dostarczają mi dwie godziny na mrozie na rowerze ( ͡° ͜ʖ ͡°) thanks szosa.

Dodatkowo była to jazda pt. "Jak stracić kondycję w miesiąc i pozbyć się siły w mięśniach". 5-10.01 mam wolne, więc styczeń
wspodnicynamtb - 466 035 - 36 = 465 999



Lubię to uczucie "zmęczenia" i wymrożenia ...

źródło: comment_bJ0bLT6trbFq8oJdufUdFus9DULa7DN1.jpg

Pobierz
497 843 - 37 = 497 806

Po wsiach i na małe zakupy. Pogoda cudowna, a ja mam tylko dwa dni wolnego (w tym jeden już dobiega końca)... Ostatni tydzień w pracy zamknęłam na 64 godzinach, a zapowiada się jeszcze gorzej do końca roku.

Wpis poniekąd dedykowany dla #krakow bo ponoć słońce opuściło miasto na zawsze ( ͡° ͜ʖ ͡°) -> tak świeci słońce

http://www.strava.com/activities/213544654

#rowerowyrownik #spodnicawuk #
wspodnicynamtb - 497 843 - 37 = 497 806



Po wsiach i na małe zakupy. Pogoda cudowna...

źródło: comment_0XYoWhdp7x192oowoZ0uHBHbkglGpMQp.jpg

Pobierz
503 670 - 25 = 503 645

Po 2 tygodniach na MTB, wsiadając na szosę, prawie zaliczyłam glebę. Jak wąsko, jak lekko, jak ja wolno kręcę tym wielkim blatem... A finalnie jak bardzo mokro, bo cały czas w deszczu (z niedoleczoną gruźlicą). Egzamin zdała kurtko-folia Castelli z ali, dobry zakup i fituje kolorystycznie.

Zapowiada się pięć długich deszczowych miesięcy w Anglii...


http://www.strava.com/activities/207666354

#rowerowyrownik #wspodnicynaszosie
wspodnicynamtb - 503 670 - 25 = 503 645



Po 2 tygodniach na MTB, wsiadając na szosę...

źródło: comment_448jLW0HYhibJiV5ILVfFtoNxUjVamcD.jpg

Pobierz
102 695 - 85 = 102 610

West Wycombe - park krajobrazowy, trochę "gór" i zero prawdziwego deszczu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Udało się zmienić opony rano, teraz śmigam na MAXXIS Detonator. Póki co wrażenie pozytywne, chociaż niewiele da się poradzić na ten angielski asfalt, który bardziej przypomina szuter. Wolę polskie drogi.

Po parku nie można było szosować i tym sposobem 3 godziny spacerowałam w SPD. Chwała mi,
wspodnicynamtb - 102 695 - 85 = 102 610



West Wycombe - park krajobrazowy, trochę "...

źródło: comment_M6xLvQdfMIHlxV1b8bClQXkTthBlbNNV.jpg

Pobierz
@hqvkamil: Ja w sumie tylko jednego kapcia złapałam odkąd mam szosę (jakieś 3200 km) - wjechałam na szkło, które wbiło się jak w masło w Vittorię. Mam wrażenie, że te opony mają twardszą część środkową. Miały dzisiaj chrzest bojowy: kilka kilometrów po drodze z sypkim świeżym żwirem... Oni to gówno sypią na nowe drogi i jedzie się gorzej niż jak po szutrze.
120 884 - 115 = 120 769

Jak już zdążyłam dużo razy napisać, byłam w #londyn, samotne #roweroweuk ;). Pojechałam do Leighton Buzzard, stamtąd pociąg do Euston to tylko 30 minut, później objazd miasta, powrót do LB i rowerem do Waddesdon. Odpuściłam sobie wszelkie muzea, wystawy i tym podobne - nie był to mój cel, nie na rowerze. Trasa

Kilka zdjęć tradycyjnie:

* Big Ben i reszta

* Młyn

* Tower
wspodnicynamtb - 120 884 - 115 = 120 769



Jak już zdążyłam dużo razy napisać, byłam...

źródło: comment_oHjUykWepz1wfqI5ntJ1oN2WDkwwJt57.jpg

Pobierz
140 523 - 166 = 140 357

Jak powiedziałam, tak pojechałam. Wyszło 100 mil! Udane #roweroweuk z @grab0s ! Pogoda wymarzona poza ostatnimi 10 kilometrami, po których byłam całkowicie przemoczona.

Mój obecny rekord dystansu, chyba 200 km w moim zasięgu, bo jeszcze nie umieram ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Kilka zdjęć:

* droga przed siebie

* jakieś domostwo w drogiej wsi

* moje suche buty i skarpetki wyciskane przed
wspodnicynamtb - 140 523 - 166 = 140 357



Jak powiedziałam, tak pojechałam. Wyszło ...

źródło: comment_vrz6a0uUaUw4utdCzqo5IPVEX4BZPi4Y.jpg

Pobierz
@wspodnicynamtb: No ja mam taki trekkingowy rower (wycieczkowy jak ja to nazywam). Szosa to moje marzenie od lat i być może w przyszłym roku kupię, tylko dla mnie taki minus, że duży jestem strasznie (wysoki i trochę ważę nie powiem) i jakoś ta pozycja czuję, że będzie dla mnie zabójcza.