• 0
Moje podejście do wiary jest dosyć dziwne, wierzę w Boga jako siłę która stworzyła świat i zasady na nim panujący, wierzę w niebo, ale moje nastawienie do tego że Bóg pomaga na świecie jest sceptyczne, owszem daje nam natchnienie, ale na tym koniec. Może moje tłumaczenie wynika z tego, że to ludzie są odpowiedzialni za całe dobro jak i zło na świecie. Nikt nie rodzi się zły, ani dobry, to społeczeństwo, natura,
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bitcoholic: Albo po prostu istnieje wiecznie (np cyklicznie). Dołożenie dodatkowego ogniwa w wytłumaczeniu istnienia świata w postaci stwórcy niczego nie rozjaśnia. To, czy złożony świat czy także przecież skomplikowany bóg powstał sam z siebie (by dalej osobiście zainicjować świat), wydaje się równie intrygujące i nieprawdopodobne.
  • Odpowiedz
@Tratak: nie, nie o to chodzi. Wskazuje tylko na to że na człowieka, na jego myśli, przeżycia mają wpływ złe duchy ale też natchnienia Ducha Św i bożej opatrzności. To jest ta walka w człowieku między duchem który ciągnie do Boga, miłości, pokoju i "ciała" które symbolicznie oznacza właśnie nasze skłonności do lenistwa, egoizmu itd. Wolny wybór w każdej chwili jest realny. To "przygotowanie" dobrych czynów polega np na tym
  • Odpowiedz
tldr; Zbiór argumentów dla twojej babci, żeby nie poszła do kościoła.

Pewnie próbujecie przekonać swoich rodziców lub dziadków do tego aby zostali w domu. Zapewne dziś jest już za późno, ale co będzie za tydzień? Pamiętajcie, że z reguły logicznymi argumentami nie traficie do osoby wierzącej. Tam potrzeba przekonania w sferze serca a nie mózgu. Chciałbym zarzucić kilka argumentów, które mogą trafić do wierzącego katolika, żeby zdecydował się zostać w domu.

Katolik powinien chronić
BorowikSzlachetny - tldr; Zbiór argumentów dla twojej babci, żeby nie poszła do kości...

źródło: comment_1584271506pXWjhewS1rO7WOnZ8XQKcM.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BorowikSzlachetny:
Niestety wśród starszego pokolenia dominuje fideizm - czyli wiara, która opuściła rozum. Mało znane są nauki np. św. Tomasza z Akwinu czy wreszcie ogólne zapoznawanie się z filozofią i teologią wyżej niż nad I Komunię św.
Stanowisko KK jest jasne.
Katolik nie ma zawsze obowiązku uczestnictwa we Mszy św. - wyszczególnia to Katechizm Kościoła. Przykładowo z powodu: choroby, podróży, wykonywania ważnego zawodu. Wymienione jest wyraźnie "dla ważnego powodu". Narażenie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 900
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem dziś na pierwszej mszy w trakcie epidemii w Polsce. Odpowiem na kilka zarzutów kierowanych do KK. Może wierzący, ateiści i gardzący KK będą zainteresowani.
#kosciol #wiara #koronawirus #4konserwy #neuropa
-zazwyczaj parking jest pełen samochodów, dziś było około 15, a ludzi w kościele nie więcej niż 40-50.
- na znak pokoju nikt nie podawał sobie dłoni.
-pieniądze na tace nie były zbierane
-do komunii mogli podejść
N.....d - Byłem dziś na pierwszej mszy w trakcie epidemii w Polsce. Odpowiem na kilka...

źródło: comment_1584263201797gEY2L9b4yoB31tHYvWU.jpg

Pobierz
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nild: Powinni podpisać oświadczenie.
Ja niżej podpisany/a oświadczam iż z własnej woli przyczyniam się do roznoszenia pandemii i w przypadku choroby nie wezwę pomocy a moje dobra materialne przeznaczę na pomoc chorym których zaraziłem/am.
  • Odpowiedz
Wujek mieszka w małej wsi, gdzie mieszka większość starszych osób i pytam czy był na mszy i jak z frekwencją a on mówi, ze normalnie jak co niedzielę i jedynie znaku pokoju ludzie sobie nie przekazywali. Dodatkowo ksiądz chwalil, że przyszli
#wiara #kosciol #zostanwdomu
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 43
Jestem osobą bardzo tolerancyjną.

Sama jestem wierząca, a wśród znajomych mam zarówno fanatycznych katoli, totalnych ateistów, jak i osoby po środku.
Niech sobie (nie) wierzą w co chcą i jak chcą - nigdy nie było to dla mnie problemem.

Do dziś. Gdy koleżanka, z bliskiego grona ZACHĘCA do udziału w mszach świętych na żywo i wręcz przekonuje, że jako osoby młode nie mamy dyspensy od uczestnictwa w niej, a przyjmowanie komunii na rękę jest świętokradztwem.
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Megasuper: Nierozumiesz Boga, ani Chrzescijanstwa. Dla Boga najwazniejsze jest to aby kazdy był zbawiony. Gdyby Krolestwo Boze było z tego swiata to ateisci i inni wyznawcy mogli by patrzec z zazdroscia na Chrzescijan. Wtedy tak jak mowisz Chrzescijanie by nie chorowali, mieli by wszystkiego pod dostatkiem. Jezeli ktos nie zrozumie cierpienia zawsze bedzie zadawal sobie to pytanie i nigdy nie przyjmie Boga do swojego serca. Zachecam do lektury Dlaczego Chrzescijanie
  • Odpowiedz
@szakur: Rząd nie może prawnie wpływać na grupę wyznaniową . To się tyczy każdej religii. Mogą się ewentualnie spotkać z przedstawicielami religijnymi i jakoś się dogadać.
  • Odpowiedz