• 0
Jaka metodą pomalowane koty? Wyszło ekstra realistycznie :)
A na poważnie to nie strach przy kotach takie skarby trzymać?
  • Odpowiedz
@Kagernak: tymczasem Garviel Loken: dziękuję Panu za garść bezcennych informacji, ale ja mam to w dupie, ja żem o chaosie to już wiedział Panie od Davina, a wogóle to Pan jesteś menda, pederasta i sługa chaosu a cała ta sytuacja to się skończy u Imperatora Panie w pałacu, Garro już leci do widzenia.
  • Odpowiedz
@GaldCC: na początek poleciłbym Ci kupić jeden pędzel z włoskiem kolinsky (albo po swojsku - z włosiem z sobola), np. rozmiar 1.
Kolory bazowe nakładaj większymi syntetykami, niekoniecznie od Army Painter, aby tylko miały gęstą, zwartą główkę i dobry szpic. Do wykończeń i detalu używaj tego pędzla naturalnego - zobaczysz różnicę w jakości i pracy pędzla oraz farby. Jeśli uznasz, że jest to warte swojej ceny, kup kolejny pędzel z
  • Odpowiedz
  • 1
@GaldCC ja jak zaczynałem, chociaż to było lata temu, uczyłem się na najtańszych możliwych (polskie takie były, nie pamiętam już) i nic mi się nie stało. Do tej pory nie specjalnie cenię sobie jakieś mega drogie pędzle bo dbanie o nie to jest wręcz sztuka i zwyczajnie zawsze coś spartole.
Polecam zacząć od syntetyków i znaleźć swoje ulubione rozmiary, kształty i rączki. Fajny wybór mają np. w paper concept, pędzle dobrych
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@remlezar Jutro panie, jutro. Bez zastanawiania się co i jak, będziesz w sklepie to będziesz wiedział. Lepsze wrogiem dobrego, done is better than perfect
  • Odpowiedz