Zapomniane lub mało znane filmy z ery VHS... #zlotaeravhs
Dziś kolejna ekranizacja książki Stephena Kinga...
"Stukostrachy" aka "Monstrum".
Powiem wprost, to nic nadzwyczajnego, taki średniaczek na max 6/10, może gdyby film (a raczej miniserial) nie miał 3 godzin byłoby lepiej...
Niemniej film w pewien sposób jest interesujący, pokazuje zmieniającą się małomiasteczkową atmosferę w chwili gdy zaczynają dziać się rzeczy niezwykłe i przerażające.
Dziś kolejna ekranizacja książki Stephena Kinga...
"Stukostrachy" aka "Monstrum".
Powiem wprost, to nic nadzwyczajnego, taki średniaczek na max 6/10, może gdyby film (a raczej miniserial) nie miał 3 godzin byłoby lepiej...
Niemniej film w pewien sposób jest interesujący, pokazuje zmieniającą się małomiasteczkową atmosferę w chwili gdy zaczynają dziać się rzeczy niezwykłe i przerażające.























Fajnie że moje wpisy są fajne dla Ciebie.
Zdrowe podejście, jeszcze do niego nie dojrzałem.
Tag fajny, bo miło poczytać coś więcej, niż równoważniki zdań, dodatkowo o starszych filmach.