Dobra, miałem się tym z nikim nie dzielić, ale chyba nic się nie stanie, jak napiszę to na portalu ze śmiesznymi rogalami. To historia autentyk z mojego dzieciństwa. Mój nieżyjący już dziadek chodował całe życie krowy na wsi. W każde wakacje jeździliśmy z siostrą na tę wieś do dziadka i babci. Dobrze znaliśmy całą okolicę i wszystkich sąsiadów. Podczas którychś wakacji w czasie jednej z gorących, lipcowych nocy krowy w oborze strasznie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Polecam poczytać sobie o biologu molekularnym który badał ciała obcych.
https://www.reddit.com/r/aliens/comments/14rp7w9/from_the_late_2000s_to_the_mid2010s_i_worked_as_a/?share_id=wznY4aRgCvmhhc-04eu0V&utm_content=1&utm_medium=ios_app&utm_name=ioscss&utm_source=share&utm_term=1

(Jego konto zostało usunięte z strony administratora ) Co jest najdziwniejsze w tym wszystkim.

Mnie najbardziej intryguje to na temat ich religii jeśli tak można to tak nazwać . Nawet ma ona sens :D
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Może chodziło o 39 dni roboczych ? Kosmita też człowiek, nie będzie przecież przygotowywać inwazji w święta..
#ufo
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach