- część usług Negreira przedstawia jako „ustne doradztwo”, więc dla tych płatności brakowało normalnej dokumentacji usług
- sam Negreira podczas kontroli podatkowej mówił, że Barcelona chciała zapewnić sobie, żeby decyzje sędziowskie nie były przeciwko niej i żeby traktowano ją „neutralnie”
- płatności skończyły się w 2018 r., kiedy Negreira przestał być wiceprezesem CTA co śledczy uznają za istotną okoliczność


























Nawet jeżeliby byłyby dowody to sprawę zamiota pod dywan. Bo to za duża marka jest, tym bardziej biorąc pod uwagę kryzys sportowy Realu