Nie ma to jak znaleźć korepetytorkę norweskiego, która chce się uczyć polskiego przez Skype a godzina lekcji normalnie kosztuje u niej 200kr/h (100zł/h). W Polsce korepetycje kosztują 50zł/h, ale moim zdaniem lepiej z native speakerem.

#tylewygrac #norweski #emigracja
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Super okazja ;) Co do native - myślę, że na poczátku najlepiej mieć polskiego nauczyciela który ci wytłumaczy te wszystkie gramatyczne sprawy z perspektywy kogoś kto rozumie różnice między myśleniem po Polsku i Norwesku. Po załapaniu podstaw Native Speaker jak najbardziej.

Powodzenia ;)!
  • Odpowiedz
@blonde_calculator: Uczę się od roku norweskiego po kilka godzin dziennie także ogarniam. Ogólnie to gadałem już z 1 nauczycielem na próbnej godzinie i mówił, że jak na taki czas nauki jest pod wrażeniem i ta kobieta też mówiła, że dobrze gadam. Rozumiem wszystko co do mnie mówią Norwegowie, ale podczas gadania robię błędy gramatyczne i czasami się zatne (raz na 10 minut). Dzięki.
  • Odpowiedz
Rano zadzwoniłem do szefa i powiedziałem, że biorę dziś urlop na żądanie.

Spakowałem się i zamiast do roboty pojechałem w góry. Na szczęście aż tak daleko nie mam, więc już przed 9 byłem na miejscu, w Szczyrku i chciałem się dostać na Skrzyczne.

Kilka słów wyjaśnienia. Pół roku temu uległem kontuzji i mam uszkodzony kręgosłup. Coś się poprzesuwało naciska na zakończenia nerwowe w kilku miejscach i generalnie cały czas boli. Raz mniej (da się
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach