Mircy, co się właśnie stało, to ja nawet nie. Spędzam nockę na bazie firmy - wielki kompleks magazynowo-fabryczny i jak wszędzie w tego typu obiektach są tutaj tory kolejowe. W jednym miejscu idą one równo z asfaltem, lecz po kilkudziesięciu metrach ich poziom się obniża o jakieś 30 cm względem drogi. Jechał typek - dostawca pizzy jakimś małych samochodem (chyba Citroen C1 lub coś podobnego), było ciemno i nie zauważył, że jedną
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

1. Bądź mną.
2. Ładuj w byłej NRD
3. Bądź przeładowany
4. Wróć na firmę, by zrzucić nadmiar.
5. Toksyczny towar tryska z węża na wszystkie strony
6. Nie ma problemu, pan przynosi wiaderko
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Maciek5000: widać Pan na wyjebce, nie takie rzeczy już do wiaderka wlewał...
Ale że u szwabów tak do tego podeszli. Kolega na ADR lata (Dantra może kojarzysz) to mówi że w Niemcach ciężko bo egzaminy potrafią być przy wjeździe na firmę i wszystko musi być na 100% kombinezon ADR buty itd.
  • Odpowiedz
@totalski: Litwini to gąsiory z powodu "bulgoczącego" języka, Iberyjczycy pastuchy, bo wszędzie owce i kozy, a Austriacy? Według Google:

w okresie zimowym najpopularniejsze są pieczone kasztany - z tego powodu Austriacy często są nazywani po prostu "Kasztanami"


Węgrzy to hydranty od "H" na tablicach rejestracyjnych
  • Odpowiedz
@Maciek5000
@KawaJimmiego:
Taka ciekawostka przy okazji mirkowania w czasie jazdy. Parę tygodni temu w RMF albo Zet (nie pamiętam) jakiś znany prowadzący (też zapomniałem kto) zadzwonił do losowego słuchacza, by dać mu wygrać parę tyś zł. Na wstępie krótkie wypytywania do kogo się dodzwonił, wyjaśnienie zasad itp, ale rozmowa wyraźnie się nie klei, bo słuchacz albo coś słabo go słyszy albo, no właśnie... Ale nie uprzedzajmy. :) Po wygraniu
  • Odpowiedz
Mirki, co się mi dzisiaj przydarzyło to ja nawet nie ()

Jechałem autostradą A36 z Belfort do Miluzy we Francji. Na liczniku bez szaleństw 85 km/h, a w pewnym momencie zauważam, że dłuższą chwilę lewym pasem równo ze mną jedzie jakaś osobówka. Spoglądam w jej stronę, zajrzałem do środka i co widzę? Jakiś gość wymachuje do mnie benizem (,).

#truestory #uncoolstory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach