Jadę tramwajem. Do środka wsiada dość gruba kobieta. Patrząc z boku, można pomyśleć, że jest w zaawansowanej ciąży. Dziewczyna, która siedzi przede mną, patrzy na nią z ukosa, chwilę się zastanawia i wstaje, mówiąc:

- Proszę sobie usiąść.

Na co ta kobieta patrzy na nią i ze złością na cały tramwaj mówi:

-
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skopiowane z poznańskiego bimba spotted, coś jak prawdziwy bordo! :)) #poznan #tramwaje #spotted #smieszne #story

"Siemka wszystkim! Przyznam szczerze na początek, że jestem informatykiem i nigdy nie miałem śmiałości do kobiet, na ich krągłe kształy reagowałem płomiennym rumieńcem, a ich spojrzenia odbijały się ode mnie firewallem. Ale dziś coś we mnie pękło - zapragnąłem być humanistą, zmienić serwer moich emocji i nauczyć
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@piksel169: Niestety do Łodzi mam daleko, ale bardzo mi się podobała przejażdżka takim tramwajem na linii turystycznej w Poznaniu. Można wiedzieć jak tę posadę dostałeś? Bo w sumie też bym chętnie tak pojeździła, jestem przyszłym inżynierem z zacięciem historycznym B-)
  • Odpowiedz
@HorribileDictu: Jestem członkiem Klubu Miłośników Starych Tramwajów. Nasz klub był pomysłodawcą projektu, sprawuje główną pieczę nad tym projektem. Członkowie klubu są konduktorami. Działam na podstawie umowy o wolontariat ;)
  • Odpowiedz
Pragnienie Polaka w tramwaju - otworzyć okno. Klimatyzacja to zbyt wysoki i trudny dorobek cywilizacyjny.

Smaczki Polaka w tramwaju - żre bób. I nie, nie pomyśli, że śmierdzi.

Matkobosko.

#krakow #tramwaje #cozadzien
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@simsoniak: @dreaper: Odnośnie jedzenia to ciekawe przypadki można spotkać. Jedziemy sobie 227 z koleżankami, pewna kobieta wsiadła, wypędziła nas z miejsca, bo ona i jej torba muszą siedzieć. Rozsiadła się wygodnie, wyciągnęła kajzerkę, pasztetową i swymi palcami rolnika (tak, chodzi tu o ziemię pod paznokciami) rozsmarowywała po pieczywie, po czym oblizała je ze smakiem. To był dopiero widok i smród.

Ahhhh...
  • Odpowiedz
Jechałam ostatnio tramwajem, wracałam ze szczurkiem od weterynarza. Grubas wzbudza zainteresowanie i pogaduszki, jakiś pan do mnie zagadał o zwierzątko, pobłażliwy miły itd. Nienienie, nie zboczeniec, miły. Ale ja mała więc pobłażliwy. No i właśnie, zapytał mnie, czemu dwunastoletnie dziewczynki jeżdżą same tramwajami, ze szczurkami, są rozsądne i tak dalej. Ja pytam, czemu dwunastoletnie. A on mi, że mam tak małe rączki, że myślał, że jestem jeszcze dziewczątkiem. A ja dwanaście lat
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach