#motoryzacja, #auris, #toyota

Witam Mirki, planuje kupic Toyote Auris 2013 rok. Silnik d4d 2.0 diesel. Warto, czy lepiej szukac innego silnika? Wiem, ze Toyota wczesniej miala problemy z tym silnikiem. Po 2013 roku wystepuja dalej te problemy czy juz moge spokojnie kupic Toyotke i sie nia cieszyc?
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pollpbl: Ja mam w swojej Corolli D4D 2.0 90 KM 2002 r, i w firmowej Auris D4D 1.4 2008r. Przy prawidłowej eksploatacji nie miałem jeszcze żadnych problemów. Corolla prawie 300 k, a Auris 250 k. ( ͡º ͜ʖ͡º)
Ale ja często puszcze się na trasę, gdzie jak to mówią "przepale" auto. W mieście raczej nie polecam diesla z DPF-em.
  • Odpowiedz
@pollpbl: jak diesle to z PSA , Citroen C5 2,0hdi , Mondeo 2,0 tdci , Bravo 2,0 chociaż tu mam pewne wątpliwości bo motor owszem prosty ale reszta podzespołów to bywa różnie a do tego włoska robota:) , można też za Koreańczykami się rozglądać , tylko pamiętaj ze tam za dpf w serwisie życzą sobie 18 k :), może volvo 2,4 D , albo coś z BMW 3,0 D ,
  • Odpowiedz
Stala kilka lat zapomniana na czarnych w sasiedniej miejscowosci, nastepnie znalazla sie w rekach mlodego, ktory pojezdzil ~2 lata i znowu stoi, od czasu do czasu widuje jak ja przepala w tym miejscu, nie wiem dlaczego nie jezdzi. W komentarzach ujecie z moja magdalena z 90s;) #toyota #samochody #motoryzacja #carboners i troche #mazda i jak obiecalem wołam @pug_in_stug @velles @
AlexR - Stala kilka lat zapomniana na czarnych w sasiedniej miejscowosci, nastepnie z...

źródło: comment_YYY5UO1PPgYqiU4OrOMn9oiFQUe4s8mv.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

No i tak to mireczki. W Toyocie za wymianę klocków z tyłu zażyczyli sobie 550 zł. Mechanik zrobił to za 180 zł. Wcześniej, jak była na gwarancji to zmuszali mnie do robienia przeglądów gwarancyjnych, które potrafili wyceniać na 1600 zł. Nie polecam #toyota motor poland. #mechanikasamochodowa #motoryzacja
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@valdo: zobaczymy, ale nie sądzę, żebym sobie wydłużył drogę hamowania bo klocki nazywają sie remsa a nie trw. zwłaszcza, że to tył. Poza tym, tak jak pisałem, zobaczymy. Natomiast cena 550 zeta za stockowe klocki z toyoty (kompletnie niewiadomego producenta) to gruba przesada moim zdaniem
  • Odpowiedz
@emmwuu: no sam jestem ciekaw. Szczerze mówiąc, kiedyś jeździłem audi a3 110 km tdi, bło to całkiem dynamiczne autko, ale wiadomo, nie pierwszej nowości, a że ja byłem młodziutki i głupiutki, to dawałem mu tanie klocki, mimo, że jak to u młodziutkiego ciula w starym audi - noga ciężka. Nigdy nie miałem nieprzyjemności ze strony hamulców. No, ale zobaczymy, sam jestem ciekaw, co z tego wyniknie.
  • Odpowiedz
@xSQr: nie zawsze też dobrze zdiagnozują, ja jak kupowałem swoją toyotę to na podstawie sczytanych błędów twierdzili, ze mam do wymiany katalizator. Okazało się, że problemem był nie katalizator a zwalona sonda lambda. Czyli nie 4000 pln a 200 pln z wymianą.
Generalnie jesli jesteś z Warszawy lub miejsca gdzie ASO toyoty jest kilka zadzwonić do kilku różnica w cenie za to samo może dochodzić do kilkudziesięciu złotych.

W mojej
  • Odpowiedz
Legendarna niezawodność Toyoty - specjalnie kupiłem nowe auto z salonu.... I co? Minęły trzy lata, gwarancja się skończyła to i pieprznęła przepustnica warta kilka tysięcy!

Ja p------e, mam ochotę jechać i napluć im w mordy :(
#toyota #motoryzacja
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dusza_Jest_Chaosem: Celice są bezawaryjne, grunt żeby nie była pordzewiała i pospawana z 2 lub więcej. Jeśli trafisz na egzemplarz, który jest w dobrym stanie blacharskim to tylko jazda próbna i jak nic Cie nie niepokoi to można swobodnie brać. Samochód mechanicznie jest prosty, części może nie są najtańsze, ale na pewno nie rujnują portfela. Sam jeżdżę następną generacją w wersji 2.0 i jestem bardzo zadowolony.
  • Odpowiedz