Totalna porażka. Zatrudniliśmy trenera, który miał zrobić przynajmniej medal (niekoniecznie złoty, ale medal do cholery). Mieliśmy kapitalnych zawodników jak Kurek, Kubiak w jednym składzie. Do tego naturalizowaliśmy Leona by nam dawał z zagrywki i ataku więcej. I co ?
Jak zwykle guano.
Obawiam się, że z tym pokoleniem nie zdobędziemy nigdy medalu w siatkówkę. Młodzi słabi (Semeniuk, Śliwka ? - dla mnie nieporozumienie - gdzie jest Bednorz ?)
Mieć w jednym składzie