via Wykop Mobilny (Android)
  • 1710
Policja kiedyś:
Właśnie rozbilismy i zamknęliśmy Gang Pruszkowski i Wołominski.

Policja dziś:
Dzień Dobry, czy Pan właśnie ugryzł tego pączka w tym zamkniętym lokalu? Dobra chłopaki, aresztować wszystkich za złamanie lokdałnu.

¯_(ツ)_/¯
  • 50
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@MarianoaItaliano: bardzo fajny wpis, sam jestem na tym portalu od podobnego czasu, także trochę czuje jakbyś opisywał też moje doświadczenia z Wykopem. Natomiast bardzo miło widzieć takie koniec końców pozytywne wpisy a nie samo narzekanie na mirko kończące się usuwaniem konta ;d
  • Odpowiedz
usuń konto na fejsie

usuń wszystkie inne konta na innych portalach społecznościowych,

wyjeb z kraju, zamieszkaj w himalajach

pingwin przychodzi z listem

otwórz list


p--------e
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

andruta jako symbol


@Zuldzin: Otóż nie jest to żaden symbol ( ͡° ͜ʖ ͡°) W tym sęk - to jest D O S Ł O W N I E ciało pańskie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Dlatego kato-szury tak wierzgają na sugestię przyjmowania wafelka na rączkę. Bo przecież potem możesz to wetrzeć w spodnie, albo w siusiaczka, kiedy pójdziesz po mszy zrobić pipi
  • Odpowiedz
Albo to wszystko fikcja i to zwykly andrut


@Zuldzin: Nieee, to zupełnie niemożliwe, żeby to było oszustwem. Przecież wiara tylu ludzi + niemożliwe do wytłumaczenia przez NAŁKĘ cuda takie jak krew płynąca z hostii po nakłuciu jej pinezką udowadniają prawdy wiary ponad wszelką wątpliwość ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Chyba zmarnowałem swoje talenty. Pamiętam, że już jako 10 letni chłopak prowadziłem dobrze prosperującą na osiedlu stację benzynową. Można było sobie podjechać i zatankować rower. Wszystko trwało chwilkę, podjeżdżałeś, łapałem za gałązkę wierzby, przykładałem do bagażnika i mogłeś zasuwać cały dzień. Bez obaw, że gdzieś staniesz. Ceny były bardzo w porządku uważam. Mniejsze rowery 3 listki za pełny bak, duże 5. Całe kieszenie miałem wypełnione zielonymi, dobrze się żyło. Tak teraz tylko
thisismaddnes - Chyba zmarnowałem swoje talenty. Pamiętam, że już jako 10 letni chłop...

źródło: comment_16134728239GzI8OdF6zwOFV5iUO6DxM.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dawno dawno temu, gdy ludzie jeszcze się spotykali, aby razem pograć na komputerach, wraz trzema kumplami: Grzegorzem, Michałem oraz Mateuszem spotykaliśmy się aby pograć w Age of Empires 2. Grzegorz obiektywnie był najlepszy, ja w tamtych czasach najwięcej grałem, więc jakoś potrafiłem wejść w realny konflikty. Michał pozostawał osobą najmniej konfliktową, a Mateusz zawsze starał się sojuszem z kimś innym rozegrać grę nieco politycznie.

Pamiętam jedną rozgrywkę, podczas której Mateusz pierwszy realnie
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@SuslogonPreriowy: moja historia gier w AoE2 na lanie skończyła się równie szybko jak się zaczęła. Powiedziałem trójce znajomych żeby przynieśli komputery to w taką fajną strategię pogramy. Sam nie byłem szczególnie dobry, ale znałem podstawy. Oczywiście wszyscy stwierdzili, że zawiązują sojusz przeciwko mnie. Skończyło się tak, że zostali rozjechani przez moich paladynów zanim zdążyli przejść do Castle Age. Po tym spotkaniu już nikt nie chciał ze mną grać w AoE2
  • Odpowiedz