Od dłuższego czasu mieliśmy podejrzenia, że nasza córka ma chłopaka, ale nic o nim nie wspominała także nie naciskaliśmy na rozmowy. Somsiad zza płota wczoraj w luźnej rozmowie powiedział, że widuje ją z chłopakiem, bo często stają samochodem pod jego domem i siedzą tam XD
Mówię dziś do córy: Somsiad cię sprzedał, że masz chłopaka.
A ona na to: Mike ma na imię.
I poszła w długą ( ͡° ͜ʖ
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Co ten MediaExpert to ja nie...

Młody otworzył puszkę skarbonkę - składał cały rok. Oczywiście nie całe wpływy - część poszło na PaySafeCardy, część na pierdoły. Ale z tego, co wylądowało w puszcze - uzbierało się 900 zł. A on chce nowy telefon. Ok, jedziemy. Po drodze Młody już wynalazł na stronie ME fajny model (nieważne w tej historii jaki). Cena? 899 czyli idealnie.

Wchodzimy do sklepu - no jest! Ładny, czarny... Ale cena...
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 76
@dreammaster Ja w podobny sposób kupiłem około 6-7 lat temu laptopa w Media Markt. Na stornie www był o 200 zł tańszy niż w sklepie. Podpowiedziała mi to pracownica MM, wybrałem model, a kobieta mi powiedziała żebym zamówił go przez internet i poczekał 10 minut, będzie wtedy do odbioru taniej. W MM na laptopie wystawowym zamówiłem odbiór w sklepie oszczędzając 200 zł xD
  • Odpowiedz
Od dłuższego czasu poszukiwałem książek o podróżach w czasie w których można zaobserwować spotkanie ludzi z różnych epok, porównanie ich poglądów na świat itd.

Ostatnio trafiłem na książkę W oku cyklonu.
Niby i nie ma podróży w czasie, ale wizja alternatywnej rzeczywistości w której ludzie nie wyewoluowali a ich miejsce zajęły inne gatunki wydawała się kusząca. Tym bardziej zachęciła mnie wizja amerykańskiego niszczyciela na wodach opanowanych przez żaglowce.

Doczytałem do spotkania naszych marynarzy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wróciłem właśnie a Apple store i wymienili mi iphony póki co ( SE był rok po zakończeniu okresu reklamacyjnego i też dostałem nowy). Co do wymiany macbook pro (awaria portów i spalone iphony międzyinnymi) to nie wymienią, ale naprawią w ramach gwarancji. Mogłem go dziś zostawić i byłby do odebrania za 5-7 dni, ale wybrałem opcje, że zadzwonią jak przyjdzie już nowa płyta główna i podjadę i dzień później będzie do odbioru.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odpaliłem wczoraj pierwsze RBA na małym #smok baby od @beaverr . Pierwszy buch - syf i mogiła. Wymieniłem watę - to samo. Do tego cały czas strzela jak z mp5 i pali język lub gardło, chmura lekka i śmierdząca.
Wykręciłem więc drut, wrzuciłem jakiś losowy z tego zestawu precoiled z FT za ~10$ i dałem mniej waty. Pomyślałem też, że wcześniej warto wygrzać same zwoje, aż przestaną same z
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@beaverr: ustawiłem jeszcze 50W i jest spoko, jak próbowałem więcej wat, to już za ciepło się robi ( ͡° ͜ʖ ͡°)
tak na serio - użyłem muji, wkręcam po oderwaniu tej takiej zewnętrznej powłoczki z listka. jak się przyzwyczaję, to podejdę pod coś innego - wtedy będę miał wypracowany punkt odniesienia. Na razie jestem zachwycony, nawet w porównaniu z fabryczną smoczą główką T8.
  • Odpowiedz
Bykiśmy dziś cala rodzina na wycieczce do Lake District i po drodze jak wracaliśmy do domu to zainteresował nas przy drodze szyld z informacją że można kupić jajka od kuraków z wolnego wybiegu. Podjechaliśmy z 200m dalej i wysłałem córkę do gospodarza co by kupiła od niego jajka.
Gospodarz na to, że przecież zaraz obok tego szyldu jest skrzyneczka która mamy otworzyć, wziąć tyle jajek ile potrzebujemy i hajs wrzucić do otworu. Córka
A.....a - Bykiśmy dziś cala rodzina na wycieczce do Lake District i po drodze jak wra...

źródło: comment_b6rT7trnLwvgTG3VtWGmPt8NacdjDARP.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Anon: Zatem przez kilka, może nawet kilkanaście lat było Ci z tym dobrze, tak? Aż nagle odnalazłeś miłość? Tą jedyną, która Cię rozumie i daje Ci ciepło? Serio?
Zdecydowałeś się na życie z kobietą, postanowiłeś założyć z nią rodzinę i nagle - tak to widzę - dopadł Cię kryzys wieku średniego i szukasz aprobaty od obcych ludzi w internecie. Szukasz, bo wiesz, że źle robisz. Winna jest ona, bo oziębła. Teraz
  • Odpowiedz
"Pewnego dnia, gdy Krzyś z Puchatkiem i Prosiaczkiem gawędzili sobie pospołu, Krzyś, kończąc kawałek chleba z masłem, który właśnie zajadał, powiedział z całym spokojem: - Widziałem dziś Słonia, Prosiaczku.
- A co on robił?
- Wygrzewał się na słońcu - odpowiedział Krzyś. - Ale zdaje się, że on mnie nie widział.
- I ja też widziałem Słonia - rzekł Prosiaczek - tylko nie wiem, czy to był Słoń".

A.A. Milne, Kubuś Puchatek
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#truestory #takasytuacja #takahistoria

Z cyklu nasz klient nasz Pan. Pozyczone z fejsa znajomej.

"Kochani, co rozumiecie przez pojęcie "klient nasz pan"? Duuużo tekstu, taka sytuacja.
Mam uśmiechnięty i przyjazny zespół instruktorów, my z tatą też nie robimy tego za karę, większość naszych klientów to klienci stali. Wracają latami. Fajni, ciepli ludzie. W znakomitej większości, ale uwaga...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@donpokemon: Tym studentem był Lech Wałęsa.
btw, ta książka nigdy nie powstała, a ta pasta jest chyba najbardziej żenującą próbą zawłaszczenia sławnych ludzi przez katolstwo.
  • Odpowiedz
@donpokemon: a motorniczy wstał i zaczął klaskać

ta pasta jest chyba najbardziej żenującą próbą zawłaszczenia sławnych ludzi przez katolstwo


@Majk_: żeby jeszcze chociaż argumenty były dobre, a nie "hurr durr nie ma pan muzgu xD"
  • Odpowiedz
Dorywczo w wakacje mam przyjemność zostać profesjonalnym przeprowadzkarzem (?). Wyjazd zagranicę, praca pod zachodnią firmą. Przeprowadzki pełny wypas, full export w kontenerach na drugi koniec świata i wszystko jest tak spakowane, że dopływa/dolatuje/dojeżdża do celu całe. W związku z tym jest pełno anegdot w związku z pracą Polaków za granicą w przeprowadzkach jak i w Polsce.

Kiedyś jedna osoba z którą miałem przyjemność współpracować, była jak to się mówi na robocie w
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mindblower: koszty nie są dokładnie mi znane bo jest generalnie tak, że obsługujemy klientów korporacyjnych więc firma ponosi wszystkie koszty przeprowadzki ale oscyluje to podobno w okolicach kilku tysięcy euro, jest to zależne np. czy jest winda zewnętrzna a z zasłyszanych opinii jeśli ona jest na przeprowadzce to jest to koszt ok. 700 euro.

To wygląda tak, że firma z Polski wysyła nas na zachód. Pracujemy pod zachodnią firmą, w
  • Odpowiedz
@Mindblower: Teraz generalnie jest tak, że co większy samochód to firma która oferuje przeprowadzki.
Wyróżnia się dwa rodzaje przeprowadzek (mi znane a nie pracuje w tym długo, raczej świeżak):
- full export (zamorskie przesyłki)
- lokal (lokalnie, bez zbędnego pakowania aby dojechało, szybko i sprawnie)

Nieraz się uznaje, że lokal to jest przypuśćmy Warszawa - Katowice. Na zachodzie jest to np. Oslo - Bruksela.
  • Odpowiedz
#pasta #tradycja #swieta #takahistoria

Słońce od momentu przesilenia zimowego 22 grudnia do 25 grudnia na okres 3 dni "zamiera" jest w pustym biegu, ani nie ubywa dnia ani nie przybywa, Bóg Słońce zawiśnie na Krzyżu Południa na 3 dni zstąpi do krainy śmierci, by narodzić się na nowo i kontynuować swą drogę z każdym dniem przybierając na sile.
Nie smucę się, choć świat leży pogrążony we
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 12
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem jak tam wasze auta, ale ja odpaliłem o 5 rano webasto w moim rowerze, który stoi zaparkowany w pokoju i jak wyjechałem z klatki, to nawet nie poczułem, że na dzisiaj są zapowiadane opady śniegu.
#takahistoria #snieg #zima
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Otwieram oczy. Słyszę dźwięk traktora. Dochodzi z prawej strony. To nie traktor. Ktoś się czołga. O mój boże, to chyba Jessica. Poznałam po szmince którą kupiłyśmy razem od MaxFactor. Może to błyszczyk a może blask słońca w moich n--------h oczach. Lezę na materacu, słyszę gołębia. Smyra mnie coś. Mam cichą nadzieję, ze to Erique, ale nagle widzę czarna koszulkę z logo jakiegoś zespołu chyba Metallica. Smutno, ze to nie Enrique. Kuc trochę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach