@parsiuk: Polskie szpitale faktycznie nie są najprzyjemniejszym miejscem a leczenie i łagodzenie bólu to nie jest dla personelu priorytet (było "tysiąc" artykułów na ten temat)

Z opinii znajomego, którą dziś słyszałem, wynika że Pani ma skłonność do skarżenia się na wszystkich i wszystko (znajomy mieszka w tym samym bloku co bohaterka artykułu). Taki typ "prześladowanej" przez cały świat aktywistki co to nikomu nie przepuści, wszystko gdzieś zgłosi itp. przez co
  • Odpowiedz