Misie patysie... Najpewniej w poniedziałek rano (o ile pogoda pozwoli i nic się nie wykrzaczy) spróbuję pobić swoją życiówkę dystansu. Póki co jest to 737km, co udało się zrobić niemal rok temu. Celem jest 1000km. Cholera wie czy się uda, ale spróbować trzeba...
Od ~100km do ~400km towarzyszyć ma mi @Mortal84. Z boku lub za mną, żeby nie było draftingu, ale zawsze to dobrze mieć do kogo otworzyć
Od ~100km do ~400km towarzyszyć ma mi @Mortal84. Z boku lub za mną, żeby nie było draftingu, ale zawsze to dobrze mieć do kogo otworzyć






















Pierwsza setka #100km. Szukałem dobrej trasy na szosę Warszawa - Łódź i już dziś mogę odradzić wypad przez Żyrardów, Skierniewice, Jeżów, Brzeziny. Asfalt dziurawy, spory ruch na trasie, no i zależy kto lubi - masa podjazdów. Następnym razem będzie Sochaczew - Łowicz - Głowno. Do tego lało połowę drogi i wchodzenie w zakręt powyżej 30km/h nie wchodziło w grę. Lekcja na przyszłość, 2 banany i
@gottie: Pogratulować, szczególnie, że średnia całkiem ok, jak na pierwszą setkę.
@gottie: Jak trochę pokręcisz więcej, to da się i na głodnego zrobić setkę, czego rzecz jasna nie polecam.