@SolarisYob: Przeciwnicy dobierani są w taki sposób, aby uzyskiwać z nimi około 50%. Prawdopodobieństwo przegrania (lub wygrania) 30 partii z rzędu jest mniejsze niż 1 do miliarda. Jeśli ktoś tak zrobi, to z dużym prawdopodobieństwem można uznać, że nie gra uczciwie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@NoKappaSoldier73: Moim zdaniem na chess comie są "ładniejsze" i przyjemniejsze w robieniu, a te na lichess bardziej praktyczne. Na chess.com większość zadań to ruchy forsowne, które najczęściej prowadzą do mata albo zdobycia hetmana. Na lichess z kolei czasem na prawdę sporo trzeba pogłówkować żeby zdobyć skoczka/gońca. Dlatego najlepiej robić tu i tu, choć powiem szczerze, że o wiele łatwiej zmotywować się do robienia tych na chess.com, pomimo tego, że w
  • Odpowiedz
@NoKappaSoldier73: na pewno nie ma co porównywać rankingowo zadań, bo na obu portalach najprawdopodobniej rankingi zadań są w trochę inny sposób liczone(np FM Sebastian Półtorak na chesscom w zadaniach peak 3340, a na lichess 2640). Jestem na poziomie 2300 w zadaniach na lichess i na tym poziomie już dość często mam zadania wymagające pod kątem oceny końcowej pozycji(tj przeprowadź wymianę kilku figur, bo mimo, że nie zdobywasz materiału to figury
  • Odpowiedz
zacząłem grać z córką lat 7 w #szachy. są jakieś dobre pozycje, żeby nauczyć ją od razu dobrych otwarć, unikania podstawowych błędów typu mat głupców ? wydaje mi się że takie granie na palę to będzie jak z nauką jazdy na nartach bez instruktora. Na razie nie mam opcji szkółki.
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hans-olo-olo:
Ja zacząłem nie dawno naukę gry w szachy (nieco ponad rok temu) i nie uważam, że dorośli powinni się uczyć szczególnie inaczej niż dzieci. Na początku chciałem przeczytać wszystkie książki, żeby jak najszybciej się wszystkiego nauczyć. Efekt był taki, że niewiele rozumiałem a jeszcze mniej z tego pamiętałem.

Trzeba dać sobie (albo dziecku) czas na przetrawienie tematów, wiedzę dozować powoli. Inaczej w pewnym momencie trzeba będzie nadrobić to na co nie było czasu. A rady udzielanie dla początkujących przez ludzi, którzy grają 10-20 lat często nie są dobre, bo oni nie pamiętają jak zaczynali, zwłaszcza jeśli zaczynali jako małe dzieci i im się te zagadnienia wydają oczywiste jak dla nas mówienie po polsku.

Dobrze też, żeby córka grała z dziećmi w podobnym wieku, na podobnym poziomie i traktowała to jako
  • Odpowiedz
@hans-olo-olo: Mam podobną sytuację i też się zastanawiałem. Moja córka (ale starsza, 10 lat) zaczęła sobie sama grać na początku wakacji. Dla zabawy zainstalowała chess.com i grała w 1-minutowe blitze dla zabawy. Później bawiła się z jakimiś 4-osobowymi i zaczęła robić zadania. Następnie wciągnęły ją lekcje i filmy z Czerwem (tam zainteresowały ją debiuty), po miesiącu powiedziała mi że jedzie na turniej. No i zdobyła od razu IV kategorię. Bardzo
  • Odpowiedz
Wczoraj trochę mi samoocena w szachach skoczyła. Zapisałem się do jakiegoś turnieju blitza 5 minutowego mając ranking około 970 coś i udało mi się rozpykać dwóch graczy na poziomach 1850 i 1780 (σ ͜ʖσ)
#szachy #chwalesie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach