Pytanie nietypowe: jak wprowadzić się w halloweenowy nastrój? Kiedyś było pełno czynników pomagających wejść w ten klimat. Lekcje angielskiego w szkole w tematyce tego dnia, halloweenowe odcinki niektórych wieczorynek (np. "Kubusiowe Opowieści"), jakieś materiały w "Wiadomościach" też się zdarzały. Dzisiaj już tego nie ma :/ taki sam "problem" mam z innymi świętami/dniami - też nie czuję ich atmosfery. Stąd moje pytanie: jak Wam udaje się poczuć klimat danego nadchodzącego wydarzenia? #pytanie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Takumi_Fujiwara: 1. Kup dynię.
2. Wydrąż środek i zrób jakąś straszną minę.
3. Ubierz na głowę.
4. Siądź przed lustrem i zacznij pić wódkę.
5. Zacznij czuć nastrój halloween.
6. Zacznij rzygać i połącz się w jedność
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szkoda że święto zmarłych jest tak smutnie obchodzone w Polsce. Powinniśmy brać przykład z Meksyku i tego jak obchodzą Día de Muertos gdzie wszyscy się radują w ten dzień bo po prostu lepiej dobrze wspominać zmarłych niż po nich płakać. Można by było przenieść święto zmarłych z listopada na jakiś cieplejszy okres i pobiesiadować trochę nad grobami dzieląc się z bliskimi najlepszymi historiami o tych którzy odeszli zamiast marznąć patrząc jak się
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shodan56: Ja chciałbym żeby mój pogrzeb był bardzo radosny i żeby grała fajna muzyka którą lubiłem a ludzie się dobrze bawili. A po pogrzebie impreza w barze na mój koszt z funduszu który na to zostawię. Jak ktoś nie będzie w stanie opowiedzieć śmiesznej anegdotki ze mną związanej to wali trzy karniaki.
  • Odpowiedz
Pamiętam pogrzeby z lat dziewięćdziesiątych, kiedy trumny były zasypywane w obecności wszystkich przybyłych. Czuć było nieodwracalność śmierci i podniosłość całej uroczystości, szczególnie zimą, gdy zamarznięte grudy ziemi uderzały o wieko trumny. Widok zasypywanego grobu skłaniał do refleksji, uświadamiał, że chowana osoba już nie wróci, że każdego z przybyłych to czeka.

A teraz co? Nawet podczas pogrzebów "tradycyjnych" kwiaty kładzie się na drewnianą skrzynie a trumnę zasypuje się po zakończeniu ceremonii - udajemy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach