@Histmag: Przeczytałem cykl Fundacji od deski do deski, a gdy moja panna zaczęła oglądać serial zaglądałem jej wyrywkowo przez ramię żeby sprawdzić jak dobrze/źle to zekranizowali.
Nic nie poznałem. Prawie cała akcja serialu to wymysły scenarzystów mające z książkami wspólne tylko nazwiska niektórych postaci i samą Fundację.
Kolejna ekranizacja/adaptacja SF i kolejny zawód.
  • Odpowiedz