OK, pierwszy odcinek był... może nie nudny, ale raczej mało porywający. Co trochę dziwi, biorąc pod uwagę, że początki i końcówki SPN zawsze miało bardzo mocne. Ale żeby nie było - zbudowali potencjał na kilka ciekawych wątków, więc kolejne odcinki mają szansę być bardziej wciągające. Przy okazji: (pozytywnie) zaskoczyła mnie niewielka ilość boy melodrama. :)

Spodobała mi się też kwestia Sama, którą twórcy serialu chyba chcieli coś zakomunikować fanom:

If we don't
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

strasznie zamulili w s10, że jestem dopiero przy 16 odcinku i nie chce mi się dalej oglądać


@Napleton: Akurat końcówka, właśnie tych ostatnich 6-7 odcinków jest mocna, więc teraz najlepsze przed Tobą. :)
  • Odpowiedz
@lupaczkokosow: Wydaje się, że ten sezon wróci do korzeni i będzie przypominał te początkowe. Wreszcie jest big bad, jest też jasno zdefiniowany cel. W ostatnich sezonach denerwował mnie chaos i dużo pobocznych historii; teraz spodziewam się czegoś w stylu sezonów 4-5. Oby. :)
  • Odpowiedz
@alkan:
Oby tak bylo. Monologow Dean'a o tym jak to musi uratowac swojego mlodszego braciszka, to juz sluchac nie moge. Ostatnie sezony byly chyba pisane na sile, bylo kilka dobrych odcinkow, ale niektore musialem na 2 razy ogladac. Raz chyba nawet mialem z 4 podejscia bo zasypialem notorycznje jak probowalem ogladac:p
  • Odpowiedz
#seriale #supernatural

Mircy, pomozcie, nie chce googlac, bo boje sie, ze cos sobie zespoileruje. Przerwalem ogladanie jakos 2,5 roku temu w polowie sezonu, w ktorym pojawila sie postac tego przyjaciela Deana z czyscca. Ktory to byl sezon?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach