Jak to się ma do informacji zawartych w książce?


@kamil150794: Wojciech S. nie przedstawił na nie żadnych dowodów, a plagiaty w wątkach pobocznych sprawiają że książka przestaje być wiarygodna. Tak sie ma.
  • Odpowiedz
A co jeśli po publikacji "Niebezpiecznych związków..." PO przeprowadziła zmasowaną akcję wydawania nowych tłumaczeń wszystkich kryminałów żeby zdyskredytować i ośmieszyć Sumlińskiego.
A tak serio moja ocena tego jest taka:


#potwierdzoneinfo #sumlinski
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy Sumliński też kopiował fragmenty z książek polskich autorów ? Cytat odnalazł i zestawił Piotr Leski.

„twarz, która niczego nie musiała się już obawiać, bo wszystko, o czym można by pomyśleć, już się jej przydarzyło”.
(Wojciech Sumliński, Czego nie powie Masa o polskiej mafii, 2015)

„twarz, która niczego nie musiała się obawiać, ponieważ wszystko, co można by pomyśleć,
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dla mnie ten cytat nie jest jeszcze plagiatem


@Wsiok: w książce fabularnej (nie można z czystym sumieniem traktować tego teraz jako literaturę faktu) jedno zdanie z innej książki też bym nie nazwał plagiatem. za to mnóstwo pojedynczych zdań to nie wiem jak inaczej mam traktować.

Rozumiem, że można chcieć podrasować swój styl pisarski ale zaczyna to wyglądać jakby Sumliński nie posiadał absolutnie własnego stylu i ten brak zastępował cudzymi cytatmi
  • Odpowiedz
Podobno czytelnicy „Newsweeka” sprawdzili przez Polską Agencję Prasową prognozę pogody. Na początku grudnia 2006 roku nad polskim morzem było ciepło. Temperatury dochodziły do 5 stopni Celcjusza, nie padał śnieg.

Niezłe. A sprawdzili może fakty, które dotyczą Komorowskiego i jego przestępczych pomagierów?


@Wsiok: BTW najlepszy fragment wywiadu xD
  • Odpowiedz
Z całego zamieszania wokół Niebezpiecznych związków... skonfudowany czytelnik ma prawo wysnuć wniosek, że nie ma tak naprawdę Bronisława Komorowskiego, WSI, Masy, polskiej mafii, jest tylko Biblioteka Babel, a w niej fikcje odnoszące się do innych fikcji. Sumliński zmusza najbardziej tępych zwolenników klasycznej teorii prawdy do jej zakwestionowania.


@microbid: #prawackaszkolacytatu
  • Odpowiedz
Jestem ciekaw ile w książce Sumlińskiego "Z mocy bezprawia. Thriller, który napisało życie" jest przepisywanych sytuacji z innych książek. To dopiero by była inba xD

#sumlinski
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czyli połowa książki to plagiat, a druga połowa to fragmenty przepisane z poprzednich książek? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zrobił niezłą maszynkę do pieniędzy. Nadal uważam, że nie jest z niego żaden mitoman, ale praktycznie tym sposobem utracił wiarygodność u całej masy ludzi. Teraz każda jego następna książka będzie oceniana jako powieść fantastyczna:)
#sumlinski #neuropa #4konserwy
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nadal uważam, że nie jest z niego żaden mitoman,


@Nitoslaw: jeśli ktoś popelnia plagiat, to jasno wystawia sobie świadectwo. Jeśli jednocześnie robi z siebie jakiegoś rycerza walki z systemem, który zaglądał śmierci w oczy, byle tylko przekazać czytelnikom tą straszną prawdę o otaczającej nas rzeczywistości, no to niestety traci całą wiarygodność i naraża się na śmieszność.
  • Odpowiedz
@naczarak: cholera, ja rozumiem luźna inspirację, muza literatów bierze się z rozległej lektury i czasem wtrąci się mniej lub bardziej chcący fragment czy nawiązanie do dawno temu przeczytanej i zapomnianej lektury, ale gość zrobił plagiat.

Wszystkie jego rewelacje wobec tego tracą wszelką wiarygodność.
  • Odpowiedz
Wprowadzenie:
Skoro wydawnictwa sprawdzają publikowane treści pod kątem plagiatów, to...

Pytanie:
...dlaczego mający własne wydawnictwo Sumliński, będący w oku tajfunu intryg, spisków i podkładania świń nie sprawdził "Niebezpiecznych związków..."?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lampanaftowa: Nie ma prawaków/lewaków, to tylko szufladki dla ignorantów. Za to są bogacze vs. biedni, których właśnie w ten sposób się dzieli.

Jeśli już to "plagiat" opisów wyglądu i klimatycznych wprowadzeń, a nie plagiat powiązań BK z WSI, których w tych kryminałach nie ma.
Odwracanie kota ogonem po pół roku od publikacji głośnej książki, która bez wątpienia nie bez przyczyny była niechcianą kotwicą kariery szabrownika-rezydenta.
  • Odpowiedz