• Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć!

wybieram się w Karkonosze po stronie Czech. Możecie mi polecić jakieś szlaki, miejsca które warto zobaczyć w okolicy? Biorę także pod uwagę mało wymagające wycieczki rowerowe, ew. inne atrakcje, np. quady. Macie może pomysły co można porobić, gdyby pogoda nie dopisała?

#karkonosze #gory #sudety #czechy #podroze #trekking
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ZielonyPor: po czeskiej stronie: Dolina Białej Łaby, Pančavský vodopád, taka wersja: Źródła Łaby Pramen Labe --> Růženčina zahrádka --> Pančavský vodopád -->dolina białej Łaby --> Szpindlerowy Młyn (start był ze Szklarskiej, ale z pewnością da się jakoś ułożyć trasę z Czech).

Nie orientuję się czy w obecnych warunkach pogodowych są jakieś ograniczenia w poruszaniu się po szlakach, warto się zorientować.
  • Odpowiedz
Stanisław Olbryś dotarł do Jaskini Radochowskiej (273 km). Od samego startu jeszcze nie spał.


W ostatnich paru dniach miała miejsce impreza z cyklu tych dla ludzi pozytywnie p------------h. Bieg Kreta Hardcore na trasie Sobótka - Ślęża - Śnieżka - Śnieżnik - Ślęża - Sobótka. Choć wydaje się że to nowoczesne szaleństwo, to cała idea pochodzi jeszcze z PRLu gdzie funkcjonowało jako Tercet Idiotyczny. Ideą tercetu było by przejśc między dwiema z wyżej
Ragnarokk - > Stanisław Olbryś dotarł do Jaskini Radochowskiej (273 km). Od samego st...

źródło: comment_rW9XOTU5KgzOyiq8sCi6Z8NuNGNxC5BU.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ragnarokk:

Przejście jest idiotyczne, gdy ma przynajmniej 50 punktów do Górskiej Odznaki Turystycznej (GOT), nie robiono podczas niego odpoczynków dłuższych niż godzinne, a czas każdego z odpoczynków nie przekraczał czasu bezpośrednio go poprzedzającego marszu.

Oo, nawet nie wiedziałem, że mój styl ma jakąś nazwę. Do pełni szczęścia brakuje jeszcze "każdy odcinek powinien być pokonany szybciej niż wskazuje oznaczenie na drogowskazie" :P
  • Odpowiedz
@hard1:
Nie no, tego się nie da nie zrobić :P
W weekend byłem w Świętkorzyskich i r-----------a mnie, jak zawsze (bo nie pierwszy raz tam szedłem) tabliczka "Łysica 7h". W praktyce zajęło niewiele ponad 2h mimo że miałem już 50km w nogach :)

Aczkolwiek trzeba dodać, że jednak nawet w latach 80-tych raczej liczyło się, jeśli zrobiłeś trasę na jakąś dobę.
  • Odpowiedz
Pawilon wejściowy Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie (1983)

Zacznę od oczywistości. W Jaskini Niedźwiedziej żyły dawniej niedźwiedzie jaskiniowe i stąd się wzięła jej nazwa. Ale mniej oczywistą rzeczą jest to, że żyło też tam bydle zwane lwem jaskiniowym a ludzkość jest w posiadaniu jedynie trzech czaszek tego indywiduum. Dwie z nich znajdują się gdzieś na Syberii a jedna w Kletnie. Takim lwem jaskiniowym architektury jest wysokiej klasy pawilon wejściowy do jaskini, kaskadowo wpasowany w
ALLDAYCHILL - Pawilon wejściowy Jaskini Niedźwiedziej w Kletnie (1983)

Zacznę od o...

źródło: comment_c8umQ9Yt6kojWMbtf44OpGXgEzYqz9a0.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@KaznodziejaNowejEry: Mogę się założyć, że w tygodniu były inne warunki niż będą jutro. Ma być 5-6 stopni. Kopny, mokry śnieg po kostki, a na dole plucha i błoto. Tego bym się spodziewał.
Sam mam plan jutro jechać i takich warunków w górach się spodziewam po tym co było tydzień temu.
  • Odpowiedz