Wszystkie normalne rzeczy wymagające starań:
Nie umiesz/nie masz czegoś -> poświęcasz swój czas, pieniądze i wysiłek (czasem mniej czasem więcej) -> masz to, jesteś zadowolony i masz motywację by mieć więcej

Przykłady:
Jesteś suchoklatesem -> idziesz na siłkę i dbasz o dietę -> masz przyrost masy, wyglądasz lepiej i to motywuje Cię dalej
Nie umiesz jeździć autem -> idziesz na kurs i na egzamin, ewentualnie na kilka poprawek -> zdajesz prawko i
To jest takie smutne że jak patrzę na różowe w swoim wieku i młodsze to od razu widzę to, że one miały już dużo wspomnień i doświadczeń seksualnych jak i związkowych a ja nigdy nic. Chciałbym nie czuć się gorszy przez to ale jednak te myśli mnie obezwładniają, ciągle czuję jakby mi czegoś brakowało. Takiego spełnienia po prostu. Nigdy nie poczuć dotyku bliskiej osoby, ciągle tak się przemieszczać po tym świecie z
Jak się nie ma żadnego kontaktu z różowymi nawet we friendzone to jak go niby mam zdobyć? Tinder nie dziala, czyli zostają normickie imprezy na mieście. Ale jak tam idę (już nie raz próbowałem) to jestem otoczony pedzlakami, chadami, erasmusami i wychodzi na to że siedzę w kącie jak #!$%@? i sączę piwko. I na tym się kończy moja przygoda z wyjściem na miasto. Co ja mam zrobić żeby było normalnie, tak