@mieszko111: ignorowanie czyjejś obecności doprowadza do wykluczenia społecznego, więc można tu mówić o działaniu na czyjąś szkodę. Wszystko zależy od tego w jaki sposób wyraża się ta obojętność.
  • Odpowiedz
ignorowanie czyjejś obecności doprowadza do wykluczenia społecznego, więc można tu mówić o działaniu na czyjąś szkodę


@draxter: Życie młodocianego przegrywa bywa tak z-----e, że obojętność to częstokroć przysługa. Panie, co ja bym dał za obojętność swego czasu.

Samoobrona jest zrozumiała i uzasadniona, ale bycie wrednym lujem tylko dlatego, że kiedyś dostało się po d po prostu nie ma sensu.
  • Odpowiedz
@GreatMajster: w podstawówce trochę byłem gnębiony, w-------m się w końcu i się biłem z tym gnębicielem, walka była wyrownana, ale się popłakałem ze stresu bo wtedy to nie bylo na moją psychike by komuś wyrządzać krzywdę. Ale cieszę się do dzisiaj, że jednak postanowilem się odważyć i w końcu postanowiłem mu sprzedać pare ciosów za to jaki był w---------y i zaczepny. To była 5 klasa podstawówki xD
  • Odpowiedz
@vicerabin_lichenia niestety taki urok akademików. Możesz zrobić jakieś głupoty, ale to Ty wtedy wyjdziesz na gimba. Rozmawiałeś z nim o tym? Powiedz prosto, że śmierdzi i Tobie to przeszkadza. Tacy ludzie nie czują już swojego 'zapachu' i mogą nawet nie myśleć o dobru innych.
  • Odpowiedz