• 51
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FilozofujacyTopor: W dobrym. Od początku nie miałem zamiaru iść bo nawet nie lubiłem większości osób w mojej starej klasie. Na szczęście miałem paru kolegów - przegrywów w klasie którzy także nie poszli na studniówkę. Jakoś nie żałuję.
  • Odpowiedz
@FilozofujacyTopor: Gwarantuje, że po skończeniu szkoły nawet nie będziesz o tym pamiętać...
Ale i tak jak ktoś obcy mnie pyta to odpowiadam, że byłem i mam już utworzoną w głowie historię mojej studniówki żeby nie wyjść na dziwaka. Polecam.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DywanTv: nie pamiętam dokładnie jak było u mnie, ale wg mnie to źle zaplanowane tańce. IMO powinno być tak, że tańczą wszystkie klasy po kolei (każda ma swój taniec), a później nauczyciele z uczniami (chętni) i najwyżej tańczy ktoś 2 razy.
  • Odpowiedz
@DywanTv: U mnie to było prosto. Była para w klasie i oni wpadli. Dziewczyna miała termin dwa dni po studniówce, więc siłą rzeczy nie tańczyła. Jej chłopak zatańczył z wychowawczynią.
Wniosek? Musicie zbrzuchacić jakąś pannę ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@gnocchi: to idź z tą którą nie chciałeś iść xD ja tak zrobiłem i właściwie wyszedłem na dobre bo jestem z nią do tej pory i życia bez niej sobie nie wyobrażam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Elo, pytanie do #rozowepaski no i w sumie #niebieskiepaski też.
#studniowka coraz bliżej, a ja jako osoba typu cichego oczywiście nikogo nie mam i samemu przypał się pokazywać. Nie chcę iść z ktorąś z koleżanek, bo większość ma już chłopaków. Zauważyłem za to w szkolę dziewczynę (jestem prawie pewien, że nie ma partnera), z którą znam się z widzenia, nawiązujemy kontakt wzrokowy. Problem polega
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Xmd: Czesc, jestem Paweł, widuje Cię od jakiegoś czasu na korytarzu i bardzo mi się podobasz, wiem że to bezpośrednie ale chyba nie mamy wspólnych znajomych a żałowałbym gdybym nie spróbował - może wyjdziemy razem na kawę, a jak Ci się spodoba to na studniówkę?" - nie masz dużo do stracenia. Cześć dziewczyny lubi taka bezpośredniość, cześć nie. Zagadaj i tyle. Ja wpodobny sposób zagadałem do dziewczyny ( chociaż trochę pomógł
  • Odpowiedz
Niech ci da lekcje, albo n-------l się jak dzik i się nie przejmuj. Też nie umiem i zawsze unikałem tańca lub miejsc gdzie ktoś mógłby mnie poprosić do zabawy xD, ale na osiemnastce kuzynki mi się nie udało, bo byłem tak n------y, że nie dałem rady odmówić. Rano złapałem się za głowę, ale teraz dobrze wspominam ten dzień, było fajnie. Jak uda mi się wyjść ze s----------a to chciałbym się nauczyć.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam dość spory dylemat. Od zawsze (z drobną przerwą w gimnazjum) byłam osobą "z boku" w klasie. Jestem dość nieśmiała i nie za bardzo umiem nawiązywać kontakty z innymi. Wyglądem też nie przyciągam. Od gimnazjum mam stale nadwagę...
Aktualnie jestem w klasie maturalnej i jak to tradycja nakazuje - mam studniówkę. Mój problem polega na tym, że idzie na nią tylko 6 osób, gdzie ja jestem taką osobą, która nie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach