Na pohybel zielonkom pokazującym mordę, koteł do oceny. ( ͡°͜ʖ͡°) #pokazkota Neva Masquarade, jak wszystkie syberyjskie - będzie wielki, to "maleństwo" ma zaledwie 11 miesięcy... Drugie zdjątko w komentarzu. To jeszcze od babeczki z hodowli, bo strasznie ciężko mu ustrzelić jakieś stabilne, aktualne zdjęcie. Ale uwielbia spać na plecach z wygiętymi łapkami i przytulak z niego straszny, a mruczy niczym probujący się odpalić Golf
@poszukujekota: najlepiej zainwestowane w życiu 1400 zł. Jak pojechałam wybierać, to władował mi się na ręce i przytulił, już było wiadomo, którego wezmę. Do tej pory myślę, że to nie ja wybrałam, tylko zostałam wybrana przez jaśnie pana. :D
@WydajnaJednostkaIndywidualna: leciutkiego! To cecha charakterystyczna dla tej odmiany, częściej przydarza się u kotów, niż u kotek, aczkolwiek tak "normalnie" jest on ledwie zauważalny. Za to jak powiększą mu się źrenice podczas zabawy, to nic tylko się roześmiać. ^^
@poszukujekota: W umowie miałam wykastrowanie go, co zrobiłam i co Bassil (bo takie ma imię rodowodowe i takie zdecydowałam się zostawić, choć pod uwagę brany był jeszcze Bohun ze względu
@WydajnaJednostkaIndywidualna: oj, nie chcę źle doradzić, jestem tylko amatorką która kupiła kota z certyfikowanej hodowli, bo mam złe doświadczenia z pseudohodowlami :( o których dowiedziałam się za późno, ale jak coś to pisz tu, może ktoś inny też będzie wiedział :)
@sm0nster: dobitnie #pdk ( ͡°͜ʖ͡°) choć kastrat, to nieporadnie coś-niecoś próbował
@Nattana: tak jest, mam jeszcze dwa, może kiedyś cyknę; jedna obecnie schudła strasznie i wygląda jak wcielenie śmierci, jest po wielu miotach i ma u nas tzw. "dożywocie" po tym jak wyeksploatowała ją właścicielka pseudohodowli, której nie tylko ja dupę obsmarowałam w internecie i nie tylko (Szyszka, szylkretka), a druga jest dzika strasznie i wygląda jak z głębin Syberii właśnie, ma umaszczenie tzw. "pierwotne", mówią na to "tabby makrela". ;)
@tabarok: yep, toteż przewiduję że przybierze jeszcze na byciu ciapą, jak i na wadze, choć jest karmiony karmą specjalnie pod kastrowane, męskie koty. :) Jak bierzesz kota z hodowli, to w umowie zobowiązujesz się pod jakąśtam karą (chyba 5k zł) do wykastrowania go i przesłania stosownych dokumentów do właściciela hodowli w takim-a-takim czasie. No i wtedy jest to kot tzw. "na kolanka" wzięty, nie do rozrodu, tylko po prostu do
@PanNocebo: ojojoj jaki fajny (。◕‿‿◕。) wygłaskaj go tak porządnie ode mnie, też wywracają się przy pierwszej lepszej okazji na plecy, śpią tak też, albo robią z siebie "karpia" tzn. ogon do góry, grzbiet do góry i przemykanie między nogami mode on? :D Bo że śpią w nietypowych miejscach, to wiem... Nawet po swoim. Ostatnio ma hobby polegające na zrzucaniu albo pojedynczych kartek z
@PanNocebo: tak, jeszcze syberyjską szylkretkę, najbardziej niefotogeniczne stworzenie na świecie (uratowane z pseudohodowli gdzie robiła tylko za kotkę rozplodowa, nawet bawić się nie umiała ani głaskać....) oraz druga syberyjską dzikuske, pierwotne umaszczenie i taki też charakter. Ona normalnie warczy. ;P
@SmerfNaczelnik: ależ bym taką chciała, a nie tylko ciągle te jednorazówki. :( Brunetki z wysokim poziomem testosteronu oraz dodatkowo z PCOS niestety mają co golić, a z jednorazówkami to droga przez mękę. Gotowa jestem nawet na taką z wymiennymi żyletkami, tradycyjnymi, ale nie wiem jak się do tego zabrać... będę musiała wygooglować, bo nie mam pojęcia jakie są koszty na start + eksploatacji.
@Odyseusz9000: Taka naszła mnie rozkmina, że może laska po prostu jebnięta, a może spotkało ją w przeszłości tyle złego traktowania, że wytworzyła sobie taki... Płaszczyk ochronny w postaci tego opisu, podświadomie. Echh, jakieś feelsy mam dziś.
Do mój #rozowypasek kilka razy dziennie dzwoni koleś, gdy ona odbiera on się nie odzywa. Gdy mu każe w-------ć, on pisze "co tam". Teraz ja do niego dzwonię kilka razy i nie odbiera. Mam jego imię i nazwisko. Można uznać prawnie, że ją stalkuje? #prawo
@LeVentLeCri: I cholernie skrzywiony, co jeszcze bardziej uniemożliwia wyjście z piwnicy. Incele, klaudiusze, przegrywy, zakola... WTF? Ja wiem, że chanmowa, ale normalni ludzie - podkreślam - nie myślą o niczym takim, nie dzielą ludzi na jakieś j----e podgrupy "169/170" i fajnie się z tego od czasu do czasu pośmiać, ale NIE MA to odbicia w rzeczywistości, o czym zapominają tutejsi klaudiusze. Jak ktoś narzeka na stan swoje uzębienia, to idzie
@capslocq: P--O TO MOJE PALIWO POLAK NIE KAKTUS, PIĆ MUSI KTO NIE MA BRZUCHA, TEN KIEPSKO RUCHA KAŻDY PTASZEK MA SWÓJ DASZEK
...i mam przed oczami typowego "nosiciela" takich koszulek, Janusza z wąsem i w rozmiarze o jeden czy dwa za małym, wystającym brzuchem oraz dumą w oczach, bo taką ładną koszulkę mu kupił ktoś z rodziny i "heheheheh piwerko". Fajnie, jak się z tego człowiek umie cieszyć, ale w
@ShinpuTokubetsu: Nie chcę się wywyższać, natomiast angielski jest jednym z łatwiejszych do przyswojenia języków, choćby przez jego obecność WSZĘDZIE. Podstawowe pojęcia znasz, bo inaczej nie funkcjonowałbyś w internecie. Jeśli grasz w jakieś gry online, no to komunikacja musi przebiegać - nawet skrótami - między graczami, a Tobą. Ja zawsze dobrze mówiłam i pisałam w tym języku, nie miałam problemów z listeningiem, toteż zaczęłam sobie oglądać filmy po angielsku z... angielskimi
@kurczaczak: Właśnie jesień jest najlepsza, jak dla mnie. Jest melancholijnie, co współgra z moim samopoczuciem. Drzewa pięknie się wybarwiają, można kombinować z ubiorem - czapencja i szalik jak jest chłodniej, jakieś lżejsze płaszczyki, jak jest cieplej. Czasem słonce ma taką piękną, złotawą barwę i pieknie oświetla nawet centrum miasta, zwłaszcza w Łodzi ślicznie odbija się od szklanych fasad korpobiurowców. Można bawić się w omijanie kałuż oraz kopanie liści. ;) Można
@GoldenJanusz: to uczucie, gdy odkrywasz, że z wyglądem można dużo zrobić i to niekoniecznie poprzez operacje plastyczne, a poprzez trzymanie michy, aktywność fizyczną (wybraną, nikt nie każe n---------ć na siłowni i sterydach) oraz fryzjera i trzymanie higieny codziennej.
@Piezoreki: ten kolczyk to wisienka na torcie <3 czy tam hajtowa "truskawka" super panna, kojarzy mi się nieco z Mią Wallace, miałabym podobny dylemat, co jej towarzysz w łazience... ( ͡°͜ʖ͡°)
Neva Masquarade, jak wszystkie syberyjskie - będzie wielki, to "maleństwo" ma zaledwie 11 miesięcy...
Drugie zdjątko w komentarzu. To jeszcze od babeczki z hodowli, bo strasznie ciężko mu ustrzelić jakieś stabilne, aktualne zdjęcie. Ale uwielbia spać na plecach z wygiętymi łapkami i przytulak z niego straszny, a mruczy niczym probujący się odpalić Golf
źródło: comment_jczPVLzorumBvfD3JXDWxkfxi7hlwfIW.jpg
Pobierzźródło: comment_vuMB2gQsG4PeDoAk3C2p0kjwJTyeiY8i.jpg
Pobierz@poszukujekota: W umowie miałam wykastrowanie go, co zrobiłam i co Bassil (bo takie ma imię rodowodowe i takie zdecydowałam się zostawić, choć pod uwagę brany był jeszcze Bohun ze względu
@sm0nster: dobitnie #pdk ( ͡° ͜ʖ ͡°) choć kastrat, to nieporadnie coś-niecoś próbował
@tabarok: w pierwszej chwili wyglądał jak