w sumie związkowcy to zwykli politycy


@Kaczypawlak: Jup, już od ładnych kilku lat wyraźnie czuć że Solidarność to nieformalna partia polityczna, dopiero później można określić ją mianem "związku".

Obecna S realizuje w zasadzie ten sam "biznesplan" co Rydzyk. Łojciec stworzył radio i nałapał w swoje sidła setki tysięcy potencjalnych wyborców, przez co teraz może stawiać PiSowi warunki. Duda, ten z S, robi dokładnie to samo - poparcie rządu w zamian za
@Kaczypawlak: Tutaj nawet Petru miał sensowne pomysły - likwidacja Karty Nauczyciela i zwiększenie "mocy" dyrektora szkoły w taki sposób, by premiować dobrych nauczycieli i pozbywać się złych.

Tylko, oczywiście, o takich pomysłach to nikt nawet słuchać nie chce ;p

ale te dzbany jak zwykle do władzy "daj"


Wiesz jak to działa - jak po scenie chodzi Jarek i rozdaje wszystko wszystkim, to nie ma się co dziwić że kolejne grupy
Wszyscy się wściekają bo nauczyciele strajkują w okresie egzaminow, no ale kiedy mają strajkować by ich protest kogokolwiek dotknął? W wakacje? Przecież wtedy partia rządząca nawet nie przystąpi do negocjacji tylko ich oleje, a tak mając na głowie #!$%@? nauczycieli, #!$%@? rodziców i podzielone mirko xD musi zająć się tematem i nie zbagatelizuje protestu.

Lepszy taki protest niż #!$%@? taksiarzy, którzy nie dość, że są zbędni (uber, tansze alternatywy itp.) to jeszcze
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
Na szczęście szkołę, a w szczególności liceum wspominam bardzo dobrze. Nie było to liceum ze szczytów rankingów, małe miasto, jednak podejście nauczycieli do nauczania uczniów było na jak najwyższym poziomie. Przez to indywidualne podejście, nawet dodatkowe zajęcia przygotowujące do matury w soboty powinni dostać jak najwyższe podwyżki. Jeśli rząd ma pieniądze na 500+ i wszystkie inne, nowe programy socjalne to i na nauczycieli się znajdzie. Nasz rząd głupi jednak nie jest i
Pochodzę z rodziny nauczycielskiej aczkolwiek sam się w to nie babrałem czego żałuję patrząc jak żyją dzisiaj nauczyciele

Po krotce:
- wszystkie święta wolne, zaraz ktoś napisze że ma pracę w domu ale to takie gadanie. U mnie nikt nie zajmował się sprawami szkolnymi na weekendy ewentualnie godzinka, dwie w piątek a później sobota i niedziela wolne. O płatnych wakacjach chyba nie muszę mówić.
- zarobki, nie są takie złe jak sami
A teraz trochę o strajku ale od strony ucznia.

Jestem w 3 klasie technikum i mogę powiedzieć, że jak na wszystkich chyba 26 nauczycieli jedynie 2 naprawdę dobrze wykonuje swoją pracę. Reszta siedzi sobie po królewsku coś tam nam każe poprzepisywać, czasem się odezwie, może kartkówkę z neta zrobi. I oni chcą podwyżki xD
I żaden wykopkowy ekspert mi nie wmówi, że poziom nauczania i podejście nauczyciela do ucznia jest dobry. W
#anonimowemirkowyznania
#strajk

Chciałbym się zauważyć, że nauczyciele, lekarze, sędziowie, ..., ... , ---> +oo czyli wszyscy co strajkowali, strajkują i strajkować będą z powodów finansowych, to:

1) nikt ich nie zmuszał, każdy z nich stanął przed wyborem w życiu czy jeszcze się uczyć czy stanąć za kasą w żabce czy realu
2) nikt ich nie zmusza, zawsze mogą stanąć w żabce czy na nocce w lotosie, jeżeli chcą więcej zarabiać
3) można
@AnonimoweMirkoWyznania: problem jest taki że edukacja i ochrona zdrowia to kluczowe sektory dla pabstwa. Jezeli do pracy zglaszali beda sie nauczyciele marnej jakosci bo nikt szanujacy sie nie bedzie chcial wykonywac pracy za 2k netto to w tym kraju nic sie nie zmieni. Co do uslug medycznych. Sytuacja jest jeszcze zabawniejsza bo nie rozumiesz sensu protestow. Lekarze albo wyjada gdzie zarobia kilka razy tyle co w polsce albo pojda do sektora
@AnonimoweMirkoWyznania: Ale generalnie tak kolego wiesz dlaczego te osoby strajkują? Dlatego, że przez długi czas była mowa, że pieniędzy nie ma a nagle w ostatnich latach wydaje wielkie miliardy. Więc dziwisz się, że grupy społeczne, które w pracy są finansowane z budżetu centralnego obudziły się? Bo w sumie jak wytłumaczysz, że rząd mówi, iż nie ma pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli ale ma na programy typu +500 na krowę?

Aczkolwiek zgadzam
#strajk #taxizlotowa czy ktos wie czemu oni strajkuja? Wlasnie sobie stoje w korku na buspasie i droga na uczelnie, ktora mi normalnie zajmuje 10 minut juz sie przedluzyla do pol godziny, a to polowa trasy xd i tak sie zastanawiam czy ta moja nieobecnosc na zajeciach, ktore sa obowiazkowe (jak nie bede, to albo musze odrobic z inna grupa, a jak sie nie da to uwalam przedmiot xD) jest chociaz w jakiejs
Gardzę wami, pisowskie trolle. Nie jestem nauczycielem, ani nie mam znajomych nauczycieli, ale jak można twierdzić, że ktoś po ukończeniu studiów, zarabiając 2000 na rękę, nie ma prawa narzekać i walczyć o podwyżki. Podając jednostkowe przykłady ze swojego marnego życia. Jak tak dobrze tym nauczycielom, bo mają więcej urlopu, to dlaczego sami tam nie pracujecie? Żygać się che, jak się czyta te wasze wysrywy po 60 gr za wpis.
A potem wielkie