ja w ogólnie nie rozumiem fascynacji Kingiem. Wali taśmowo książki po 1000 stron, wszystkie na jedno kopyto. Po szóstej czy siódmej (Mroczną Wieżę liczę jako całość) powiedziałem STOP.

Za to ma facet szczęście do ekranizacji - liczba bardzo udanych filmów opartych na jego prozie doprawdy budzi szacunek.

Co nie zmienia faktu, że jako pisarz to w najlepszym wypadku średnio.

#ksiazki #czytanie #king #stephenking #
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@haes82 no z tych co podałeś, to tylko Miasteczko Salem bym polecał komuś, kto dopiero zaczyna z Kingiem. Może źle trafiłeś po prostu, jakbyś kiedyś miał chęć dać mu jeszcze szansę, to spróbuj na przykład Dallas '63, nie powinieneś być zawiedziony
  • Odpowiedz
@hacerking It Comes at Night - dla mnie to totalne nieporozumienie. Ani to horror ani to thriller. Nazwał bym to bardziej dramatem obyczajowym. Spodziewałem się przynajmniej jakiegoś survival horroru w stylu post-apo jak The Road albo odcinek o rodzinie Peacocków z X-files. Film stosował tanie chwyty by wywołać jakieś reakcje u widza. Współczuje widzom, którzy wybrali się na to do kina. Wyobrażam sobie ich miny. Ja nie nastawiałem się na typowy
  • Odpowiedz
skoro się wynudziłeś to nie dla ciebie sa pozycje Stephena Kinga i filmów na postawie jego książek.


@brednyk:
To nie tak, lubię Kinga, po prostu ten film mi wyjątkowo nie podszedł. Może gdyby te jej rozmowy ze sobą były przedstawione w bardziej oniryczny sposób... no nie wiem.
Poza tym, tak jak pisałem na początku, "1922" bardzo mi się spodobał.
  • Odpowiedz