Dzisiejszy odcinek w mojej opinii pokazał twórcom nowej trylogii jak bardzo schrzanili sprawę i jak robić filmy i seriale osadzone w tym uniwersum dobrze. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie zarówno fani oryginalnej trylogii, fani Rebeliantów oraz Wojen Klonów. Ten odcinek między wierszami wyjaśnił też dlaczego do tej pory Ahsoka była tak irytująca, tak mało przypominała dawną siebie i dlaczego inaczej walczyła. Potęga Anakina również zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Wprost nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 22
@Olo92 moim zdaniem nawet sam Hayden w roli Anakina wypadł lepiej niż kiedykolwiek w prequelach. I teraz zastanawiam się, jak Anakin byłby przedstawiony, gdyby prequele robił ktoś pokroju Filoniego a nie Lucas osobiście. W tym odcinku Hayden potrafił wczuć się w vibe postaci według wizji z animowanych wojen klonów. Tutaj było czuć postać , którą
A od początku powinna być aż od czasów przedstawienia jej w prequelach.
  • Odpowiedz
@Mtsen mam dokładnie to samo odczucie. Miałem wrażenie, że on świetnie się bawił i umiał doskonale wczuć w każdą emocję jego postaci. W momencie gdy Ashoka powiedziała, że nie będzie z nim walczyć a on odpowiedział, że już gdzieś to kiedyś słyszał to aż było czuć ten błysk w oku( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#starwars Po tym co zobaczyłem nie mam żadnych obaw co do pełnometrażowego filmu w reż. Filoniego, który ma być czymś w rodzaju "Endgame" dla 'Mandoverse".
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#starwars dlaczego wszyscy tłuką Vadera. Luk pomachał mieczem w lesie i tłucze vadera. Obiwan dwa razy go pokonał, a jak raz przegrał to i tak wygrał. Ahsoka dostaje prime Vadera i go jakimiś unikami rozbroiła
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczerze to nie tego się spodziewałem w tym odcinku. Końcówka poprzedniego zrobiła na mnie wielkie wrażenie, Ahsoka zobaczyła Anakina, woooow.

Może jestem jakiś głupi, ale nie rozumiem do końca czego miała się nauczyć. Po prostu sobie powalczyli w wojnie klonów, potem ze sobą no i to tyle. Ona walczy całe życie. W momencie zakończenia wszystkich scen z Anakinem byłem mocno rozczarowany. Nawet w żaden sposób się nie ustosunkował do słów głównej bohaterki
A.....n - Szczerze to nie tego się spodziewałem w tym odcinku. Końcówka poprzedniego ...

źródło: Ahsoka-Episode-5-Review-Ahsoka-vs-Anakin

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aluminium_Glin @haabero tam wcale nie chodziło o naukę. Ona miała przypomnieć sobie kim jest i dokonać wyboru - czy chce żyć czy umrzeć. W pewnym momencie ich finałowej lekcji czyli pojedynku uświadomiła sobie, że wybiera życie. Jej przemiana została pokazana wprost (motyw z ubraniem) i między wierszami „idź zobaczyć statek”, „wiem jak wyglada statek”, „a statek Jedi?”
  • Odpowiedz
@qeti: Hayden zajebiście zagrał. To tylko pokazuje, jak zły scenariusz marnował jego potencjał cringe'owymi dialogami w prequelowej trylogii, co tylko owocowało niezasłużonym hejtem na niego swego czasu.
  • Odpowiedz
  • 3
@qeti A sith LAWD?! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale ogólnie dialogi w prequelowej trylogii są często po prostu beznadziejne. Ale dzięki temu na swój sposób stały się kultowe. Bez nich nie byłoby prequelowych memów ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Spoilery

Może jestem zbyt krytyczny, ale w mojej ocenie totalnie nie wykorzystali potencjału tej ostatniej lekcji Tano i pojawienia się Anakina. Bo na czym polegała w zasadzie ta jej lekcja?

- Może ja już nie chce walczyć, jakie będzie moje dziedzictwo
- to zginiesz, musisz walczyć
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach