@FLAC: To jest smutny los. Pokochać za młodu pozytywny serial sf o przyszłości ludzkości, prosperującej, progresywnej i tolerancyjnej, a potem trochę podrosnąć, zostać prawakiem i zniszczyć sobie ten aspekt rzeczywistości skrzywieniem ideologicznym.

#childhoodruined
  • Odpowiedz
STD Odcinek 5. Mało klingonów i mniej Michałki i odcinek okazał się.. zaskakująco dobry. Nawet gra aktorska Michałki nie rzucała się tak w oczy i wreszcie przestała być głównym bohaterem wokół którego wszystko się kręci. Dodatkowy plus za klingonkę mówiącą po angielsku.
#startrek #std #oswiadczenie #seriale
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Świat schodzi na psy... W najnowszym odcinku Star Trek Discovery mamy pedałów... Czy nie mozna pokazać uczucia pomiędzy dwoma normalnymi, nie budzącymi obrzydzenia osobami- mężczyzną i kobietą tylko pomiędzy dwoma facetami? Przecież to nieestetyczne i obrzydliwe. #startrek #oswiadczenie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

BTW Klingoni najlepsi ever.


@TiempoSanto: No ja zrozumiem wszystko ale przecież ci Klingoni są obrzydliwi i nawet niepodobni do prawdziwych xD Gdyby ich nie nazwali wcześniej to bym myślał że to jakaś nowa rasa.
  • Odpowiedz
@TiempoSanto: Ta koncepcja klingonów jest zwyczajnie słaba. niezależnie od tego co było wcześniej. Jakby to był nowa rasa to tez bym tak pisał. Są śmieszni i pokraczni, przy każdej okazji widać że aktorzy męczą się w tych przeładowanych makupach i kostiumach i ani ruszać się nie mogą naturalnie ani gadać.
  • Odpowiedz
@Sihill_pl: Pierwszy odcinek jest najsłabszy, sugeruję obejrzeć jeszcze przynajmniej jeden żeby lepiej ocenić (w 4 mamy już prawdziwego Star Treka). Ale z tym, że serial jest przestarzały zdecydowanie się nie zgadzam, to właśnie powiew świeżości wśród wszechobecnej dekadencji.
  • Odpowiedz
@darkelf:
Na netfliksie w Enterprise nazywają ich rasowani, augumentowani - jeśli taka odpowiedź Cię satysfakcjonuje. Prawda jest taka, że co tłumaczenie to inne słowo jest użyte.
  • Odpowiedz
@Endrius: pamietam ze było jakieś dziwne tłumaczenie w star treku i dopiero niedawno poznałem angielskie nazwy i wydaje mi sie, ze to musiało chodzić o augments ale moze nie, jak obejrzę wszystkie serie na netfliksie moze sobie przypomnę ;)
  • Odpowiedz
@Bethesda_sucks: STD żeruje na marce, którą traktuje jak łatkę do przypięcia na historię opowiedzianą w sposób oderwany od look and feel tego, czy jest Star Trek. Ot, jakaś space opera o wojnie. Orville na odwrót - brak emblematu ST, ale odtwarza klimat i przesłanie.

Mimo to ta konwencja serialu na pół serio nie do końca do mnie trafia. Widzom w USA też nie za bardzo. Premierowy odcinek miał fenomenalny wynik
  • Odpowiedz
Postacie są miałkie, nie widać też za bardzo potencjału na ich rozwój. Zobaczymy. Cały state Harry Kimów.


@adam2a: Nie zgadzam się, poza kapitanem od razu polubiłem wszystkich, a i kapitan nie jest taki najgorszy (i widząc ostatni odcinek dopiero się rozkręca). Do tego miły znacznie lepszy "character development" niż w wielu innych seriach (lepszy niż w STD to wiadomo, ale to akurat nie jest żadne osiągnięcie gdy cały serial robiony
  • Odpowiedz
Pamiętacie ten odcinek w którym kapitan Picard, powiadomił Romulan, o naruszeniu traktatu zawartego z nimi w którym była klauzula odnośnie zakazu posiadania systemów maskujących statki? Trudna sprawa, bo w sumie postąpił zgodnie z sumieniem i chciał bronić idei ale jednak pozostaje jakiś niesmak.
Co myślicie na ten temat?
#startrek
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ImperiumCienia: zdrada Federacji, zasługująca na sąd wojskowy


@adgebworthy: > @ImperiumCienia: zdrada i egzekucja, Romulanie się nie p--------i i dążyli do wojny

@Pie_Man: Koledzy odebrali już legitymacje Section 31, czy nie? Przypominam, że rozmawiamy o odcinku Pegasus, a projekt był nielegalny. Federacja nie była też w stanie wojny, która by tłumaczyła wyższą konieczność. Tak jak Picard mówił, ten traktat dał Federacji lata pokoju i został podpisany w
  • Odpowiedz
ale nie jest to zły serial SF


@woytas: Jest, takiego stężenia głupoty nie pamiętam w żadnym innym serialu sci-fi (patrz moje posty pod tagiem #std ). Do tego całość okraszono nieprawdopodobną ilością lewicowej propagandy, a podstawą fabuły jest podróżowanie za pośrednictwem zarodników grzybów i sterowanie statku przez przerośniętego niesporczaka, który nagle z krwiożerczego potwora przeistoczył się w potulnego "konika".
  • Odpowiedz
Tak się ostatnio zastanawiam, czy twórcy nowego #startrek Discovery, wprowadzając niesporczaka z całą siecią rozrzuconą w kosmosie, nie inspirowali się trochę książką Michaela Crichtona "Andromeda znaczy śmierć"? Oto fragment, oceńcie sami:

Teoria posłańca została wysunięta przez Johna R. Samuelsa, inżyniera łącznościowca. W swym wystąpieniu na Piątej Dorocznej Konferencji Astronautyki i Łączności dokonał przeglądu niektórych teorii dotyczących sposobów, jakie obca kultura może obrać dla nawiązania kontaktu z innymi kulturami. Wysunął tezę, iż
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JohnMarkII: ok, jak coś, to chodzi jednak o odcinek 2 i o Paula Stametsa - na wiki jest wzmianka, że w Discovery jest oficer naukowy, który się tak samo nazywa... A jaki wątek będzie ciągnął ten bohater, to można się domyślić czytając angielską wiki :D Jeszcze jeden dobry powód, żeby skończyć oglądanie STD :D
  • Odpowiedz
@Jabber napisałbym, że mam to w du... Ale może lepiej nie. :-D W każdym razie mnie się akurat póki co podoba, a przy okazji zacząłem oglądać chronologicznie ST od początku. Dobre śmieszkowanie, przydałby się jakiś towar na te nadchodzące seanse coś czuję. ;-)
  • Odpowiedz