@RoeBuck: nie wiem czy to w tej grze czy w jakiejś podobnej był sklep gdzie można było za wygrane pieniądze kupić tak jak teleturnieju pralkę samochód itd
Zoo Tycoon z 2001 roku, jedna z pierwszych gier jakie ogrywałem jako dzieciak. Fenomenalna pozycja, od której zaczęła się moja miłość do wszelkiej maści strategii i symulatorów ekonomicznych. Zostały wydane do niej dwa dodatki, ale ja ciupałem w samą podstawkę i byłem zadowolony. A najlepiej jak się odkryło kody na odblokowanie jednorożców i triceratopsów, pozdro dla kumatych.
Trash It to humorystyczna produkcja platformowa, w której gracz przejmuje kontrolę nad Jackiem Hammerem. Bohater ma wyjątkowy talent do niszczenia niemal wszystkiego, co pojawia się na jego drodze. W kolejnych lokacjach za pomocą ogromnego młota musi usuwać ze swojej drogi meble, maszyny czy skrzynie. Wypadają z nich niewielkie, uciekające młoteczki. Zbieranie ich przy użyciu odkurzacza zapewnia dodatkowe punkty - służą one do wykupowania nowych wariantów podstawowego narzędzia postaci.
Kurde, mam wrażenie że Husaria była kiedyś bardziej OP po wykokszeniu na maxa w stajni. ( ͡° ʖ̯ ͡°) a tu padają jak muchy postawieni naprzeciw jakimś najemnikom przeciwnika. Znerfili ich czy co? (Kozacy Powrót na Wojnę) #kozacy #rts #staregry #retrogaming
Pewnie nie wykorzystam pomocy w poniższej kwestii w żadnej formie, ale nie daje mi spokoju pewien zapomniany tytuł #gry i nie mogłem wczoraj w nocy przez to zasnąć ( ಠ_ಠ) Zdaje mi się, że owa gra była dołączona do polskiego czasopisma w latach 90, wczesnych 2000. Na okładce czasopisma była postać z gry (lub jej reprezentacja), barbarzyńca w hełmie z toporem. W grze były też inne postaci
Szukam 2 gier z dzieciństwa. Ich demo było w CDA, z roku ok 2002-2005. Pierwsza gra z tego co pamiętam w demie to fps byliśmy w bazie wojskowej lub coś podobnego w każdym razie magazyny otoczone wzgórzami. W pewnym momencie z wzgórz atakowali terroryści a później wjechał czołg na środek placu i to tyle. Druga gra też fps świat coś w stylu fallout wjeżdżaliśmy samochodem na jakiś plac i tak był koleś