się zgodzę. Tylko że tu nie ma zbyt dużej filozofii. Po prostu gorsze geny wolniej się rozmnażają. Beciaki znajdują swoje partnerki i płodzą dzieci znacznie później niż oskarki i chady. Są drugim wyborem po prostu i biorą co im skapnie ze stołu. Wniosek jest taki że jak masz "starego starego" to prawdopodobnie miał kiepskie powodzenie = kiepskie geny i ci je