Koleżanka, z którą się znamy od urodzenia wyemigrowała z 10 lat temu do UK zaprasza do siebie. Tzn od dawna zapraszała, ale miała męża schizofrenika, którego się bałam i w życiu bym tam nie pojechała.
Ale teraz mąż tak nawywijał, że go aresztowali i w sumie już wypuścili, ale ma zakaz zbliżania się do koleżanki i jej dzieci i zaraz będzie dziewczyna składać papiery o rozwód.
I ja bym bardzo chciała do niej pojechać,
Ale teraz mąż tak nawywijał, że go aresztowali i w sumie już wypuścili, ale ma zakaz zbliżania się do koleżanki i jej dzieci i zaraz będzie dziewczyna składać papiery o rozwód.
I ja bym bardzo chciała do niej pojechać,


















