Stoję sobie przed IKEĄ i jem frytki (tak, te za 2 zł), a tu kobita z pustym wózkiem idzie w kąt parkingu. Chwilę kminiłem po co - zakamuflowała wózek za betonową donicą i wraca do auta. Z ciekawości poszedłem zobaczyć tablice.


Do miejsca, gdzie się odwozi wózki miała 50 m.
Jak widać stereotypy nie biorą się znikąd.
#ikea #sprytnababa #cebula #sosnowiec