Dobra. Przypomniał mi sie mój sen sprzed oaru tygodni.
Najpierw zasypiam w niedziele (to jeszcze nie sen)
Sen:
Budze sie . zaczyna sie przejasniac za oknem
Rozgladam sie po ciemnym pokoju i widze że naprzeciw łóżka siedzi sobie drewniana laleczka i sie zaczyna ruszać. Dalej nie pamietam ale jak sen nie był straszny to troche dziwnie sie czułem jak budząc sie zobaczyłem dokladnie to samo poza brakiem lalki. Każdy przedmiot etc nawet światło tak samo padało.
Najpierw zasypiam w niedziele (to jeszcze nie sen)
Sen:
Budze sie . zaczyna sie przejasniac za oknem
Rozgladam sie po ciemnym pokoju i widze że naprzeciw łóżka siedzi sobie drewniana laleczka i sie zaczyna ruszać. Dalej nie pamietam ale jak sen nie był straszny to troche dziwnie sie czułem jak budząc sie zobaczyłem dokladnie to samo poza brakiem lalki. Każdy przedmiot etc nawet światło tak samo padało.
























Boje się teraz zasnąć, co jeśli znowu postawie wszystkich na nogi swoim krzykiem? :<
źródło: comment_u6s3mvokHgC331S4HmOr3URZHmzOIEzL.jpg
Pobierz