Niektórzy są wściekli na brak powołania Dawidowicza, czy Kownackiego. Innym brakuje Karbownika. Dla mnie to tylko kosmetyka. To co mnie najbardziej bulwersuje, to niepowołanie Jakuba Araka, którzy właśnie strzelił swoją 5 bramkę (!!!) w 1 Lidze i śmiało kroczy w kierunku swojego życiowego rekordu, który wynosi 7 bramek.
Należy docenić jego hart ducha. Dziś jako jedyny potrafił przeciwstawić się miażdżącej przewadze ŁKS-u i zachować


















