Jadę ostatnio Polskim Busem odwiedzić kolegę w innym mieście:
- autobus prawie pusty, siedzenia obok mnie jakiś koleś.
- koleś znika, pewnie się przesiadł na przód.
- pół godziny później, trzeba skoczyć na siku
- schodzę na dół i mijam kolesia z miejsca obok.
- otwieram kibel, dziwnie niedomknięta deska.
- autobus prawie pusty, siedzenia obok mnie jakiś koleś.
- koleś znika, pewnie się przesiadł na przód.
- pół godziny później, trzeba skoczyć na siku
- schodzę na dół i mijam kolesia z miejsca obok.
- otwieram kibel, dziwnie niedomknięta deska.
























*Licencja
Źródło
źródło: comment_Ct7SOU3xWusMZVoyTM7zv3k1ulYOnAcx.jpg
Pobierz