Pamiętam, że jak lil peep zginął to trochę mnie to bawilo, że dużo osób nie wiedziało nawet o tym, kto to był, ale wiedzieli, że nie żyje. Wtedy jeszcze nie miałem pojęcia o jego twórczości. Dzisiaj chłop #!$%@? stary koń sobie słucha hellboya i innych nineteenów zastanawiając sie, jak wyglądałaby jego twórczość w czasach pandemii. Czuję jakieś dziwne uczucie tęsknoty, sam nie wiem do czego i wiem, że to już nie wróci.
#!$%@? od grudnia mam taki epizod depresyjny że pała wymięka. Mimo że nie potrafię już kochać jest taka dziewczyna na widok której czuję dobrze. Tylko jest z innego miasta, wiem że byłbym dla niej tylko ciężarem i bym ją nieświadomie krzywdził. Więc no zostaje mi słuchanie smutnych piosenek, picie coli, palenie e fajka bo na zwykłe mnie nie stać i nadzieja że umrę we śnie ()
#lilpeep #
@Wanzey: Przykro mi się takie coś czyta, pewnie to i gówno da, ale wysyłam Ci garść dobrej energii, mam nadzieję, że w niedługim czasie coś się zmieni w twoim życiu i na dłużej zagości uśmiech(: