Pamiętam, że w dzień śmierci lil peepa zacząłem uwaga nowe słówko xd "larpować", że byłem jego sluchaczem. I w gimnazjum był poruszany ten temat i kolega mnie zapytał czy byłem jego fanem, a ja tak i że mi smutno jest. No i ogólnie zachowywałem się przez cały dzień jakby było mi smutno.
(Nie dodaję tego jakoś ofensywnie, nie chcę też z nikogo szydzić, ale chciałem się podzielić taką historią, nie wiem co
(Nie dodaję tego jakoś ofensywnie, nie chcę też z nikogo szydzić, ale chciałem się podzielić taką historią, nie wiem co


























