Jako dziecko często bawiłam się moją lalką (coś jak bobas). Pewnego dnia chciałam wyjść sobie z nią na spacer. Ubrałam ja adekwatnie do pogody, było zimno wiec grubo, do tego kocyk itp. włożyłam ją do koszyka i po raz ostatni wyszłyśmy razem.

W trakcie zabawy ogarnęło mnie uczucie mega rozczarowania. Przecież to plastikowa lalka, ona nic nie czuje, nawet nie żyje. Po co to robię?
I doszło uczucie obrzydzenia tą czynnością i
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@iks__dee: kakao o smaku ogurkowym czy to jes zjadliwe hmmmmhmmhmhm
@9Grzesiek_: nutelke można produkować w domu samemu co ciekawe
@zielona-rzapka: kurdele akurat z tb jes ten problem że jako jeden z niewielu mirków mieszkasz może 1km ode mnie i ty serio byś się mógł napić i nie wiem co wtedy kurła
@cocojambo210: kakało kokosowo dżambowe
  • Odpowiedz