Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@matra: Przykładowo moja ciotka i ogólnie rodzina matki ją kompletnie przekreśliła i wykorzystała. Z ojcem było podobnie. U mnie rodzina się kończy na rodzicach i rodzeństwie, które jest porozrzucane po Polsce. Ech. :c
  • Odpowiedz
@japer: moja rodzina również kończy się na rodzicach i rodzinie siostry, choć jeszcze jestem w stanie powalczyć trochę o dobro dalszej rodziny, to i tak niewiele mnie to dotyczy. Ona jest bardzo specyficzna, a ja całe życie z pewnych względów [nie dziwię się] byłam uczona relacji stricte grzecznościowych. Jednak dziadek zawsze był.. po prostu szczery i życzliwy. I co bym o nim nie mówiła - nie był na pokaz tak
  • Odpowiedz
Dzisiaj miałem pewną przygodę z małym szczurem,

muszę się z tym z wami podzielić i proszę nie wyrzucajcie

zwierzątek do lasu. Prędzej czy później i tak czeka je śmierć.

Chodziłem
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jest mi cholernie smutno, bo półtorej godziny temu zdechł jeden ze szczeniaczków, które staram się uratować. Poprzedni właściciel tak je zaniedbał, że były całe w insektach, łupieżu były zarobaczone i chore. Pierwszego dnia po podaniu im odrobaczenia wymiotowały później łącznie 6 glizd długości około 10 cm. Nie wiem jak można było byc tak nieczułym by do czegoś takiego dopuścić. I to niby w kochającej rodzinie. Najgorsze było to, że jeszcze przez dwie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Stadionowy_Artysta: Ostatecznie tak zrobiliśmy jak pojechaliśmy do drugiego weterynarza, bo pierwszy, który był otwarty 24h na dobę upierał się, że coś mu siadło na żołądku i dlatego go boli i dał mu tylko przeciwbólowe leki oraz krople żołądkowe. Dopiero jak pojechaliśmy stamtąd do drugiej lecznicy stwierdził, że to sam organizm jest wyniszczony przez pasożyty i po podaniu zastrzyku na wzmocnienie powiedział, że jeżeli organizm zaskoczy to będzie dobrze, a jeżeli
  • Odpowiedz
#spodnie #smutnahistoria #czestochowa

Otóż byłem dziś w galerii kupić spodnie. Zazwyczaj ciężko jest znaleźć coś na mnie, bo jestem ogólnie chudy i rzadko produkują rzeczy na takich jak ja :P Jednak wyczaiłem że jest taki sklep jak Cubus, z którego spodnie nie spadają mi z tyłka. Fajnie wyglądały, zadowolony idę do kasy i nagle jeb okazuje się że kosztują 150 zł.

Na miłość boską, gdzie te
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pietrek558: Teraz wszędzie slimy i rurki, więc nie rozumiem problemu bycia chudym, wszystko przecież pasuje. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Poza tym Cubus ogólnie jakościowo porównywalnie z chińskim marketem...
  • Odpowiedz
Cubus i tak jest dobry w porównaniu do House'a, tam kupiłem sobie ostatnio krótkie spodenki i koszulkę. [...]spodenki z czarnych zrobiły się szare.


Bylem w diversie, ale z tego co pamiętam to były same niebieskie jeansy, a ja właśnie chciałem czarne lub szare


@Pietrek558: Kup w takim razie spodnie w Housie i wypierz dwa razy. Problem rozwiązany.
  • Odpowiedz
Brat do mnie napisał ok. 10 min po tym jak poszedłem spać, czy mógłbym po niego przyjechać. Teraz mi głupio, bo zasnąłem a on musiał wracać w takie zimno :<

#smutnahistoria
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Równo rok temu umarł mój kolega Tomek. Byłem przy nim w czasie jednej z jego ostatnich godzin, ale poza wezwaniem karetki i zwykłą ludzką obecnością nie byłem mu w stanie pomóc.

Cierpiał krótko ale bardzo. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci było pęknięcie tętniaka aorty - człowiek wykrwawia się do jam ciała w ciągu kilkudziesięciu minut podczas gdy na zewnątrz wydaje się tylko bledszy i czuje, że jego koniec jest bliski. Tętniaka
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@2ndEarlOfRochester: mojemu kumplowi w sierpniu pękł tętniak w mózgu. Wcześniej w ciągu dnia dziwnie się zachowywał, a przed samym zdarzeniem dostał padaczki, karetka szybko przyjechała i został zawieziony do szpitala, tam masa badań i okazało się właśnie, że to tętniak. Wzięli go od razu na sale operacyjną trepanacja czaszki, zamknięcie tętniaka i czekanie czy wszystko po operacji będzie dobrze. Lekarz mówił, ze po takiej operacji może się wybudzić po paru
  • Odpowiedz
@void1984: Wybacz, ale nie traktuję mojego zwierzęcia, jak zabawkę, która się popsuła i mogę ją wymienić na lepszy model. Jestem w stanie wydać te parę złotych więcej na zastrzyk dla myszki, którą sama oswoiłam. Jeden z moich ulubionych pisarzy pisał: Stajesz się odpowiedzialny za to, co oswoiłeś. I tego się trzymam. Nawet jeśli chodzi o mysz, która jak widać dla niektórych ma wartość kilku złotych...
  • Odpowiedz