Jako że we #wroclaw dzisiaj jakis gigantyczny smog, a problem wciąż jest bagatelizowany przez niektórych, to wrzucę sobie ponownie tekst o mojej przygodzie ze smogiem, bo ze mną jest coraz lepiej :)

Można powiedzieć że sam bardzo sceptycznie podchodziłem do problemu smogu. Nie, że nie wierzyłem w jego destrukcyjne właściwości, ale co innego słyszeć i czytać "lewackie źródła" a jeszcze co innego zobaczyć i się przekonać na własnej skórze - nota bene
Do wszystkich biadolących na #smog we #wroclaw – zróbcie coś pożytecznego i przekażcie sąsiadom bliższym i dalszym, że jak trochę zmienią nawyki w kotłowni, to lepiej dogrzeją dom a mniej będzie syfu latać w powietrzu.
Tu jest materiał edukacyjny: http://bit.ly/2hYsEBg
Nie, to nie naprawi cudownie sytuacji ot tak, ale będzie bardziej produktywne niż kwękanie po internetach.
Pobierz
źródło: comment_rsMO0a7KOoN5wYFBNZPXulqu6IGfMkAE.jpg
@Mu_H: a kto mówił, że to proste i po jednej rozmowie zmienisz 40-letni nawyk? Ciekawe czy wiedzą, że za 6 lat "cudować" będą musieli na rachunki za gaz, bo już przyklepano zakaz węgla i drewna we Wrocławiu.