Mam pytanie do osób, które mają porównywalne, lub większe doświadczenie w komunikacji językowej na terenie #czechy i #slowacja Zastanawia mnie, co jest większą niezręcznością: mówienie do nich po polsku, no bo polski jest zbliżony do ich języków i piąte przez dziesiąte powinni rozumieć, czy silenie się na używanie angielskiego/niemieckiego, mimo że wiadomo, skąd jestem? A może najgorsze jest dukanie po czesku/słowacku? To już czwarte z kolei wakacje, podczas
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Quattroporte93: to zależy od człowieka - od podziwu, że Polski jest taki ładny, do kompletnego udawania, że nic się nie rozumie (mimo, że używa się podobnych słów...). Najlepiej jest chyba nauczyć się idealnie jakiegoś zdania, które rzucasz na początku, co zaskakuje, a potem mówić dalej łamanym czesko-polskim :D U mnie działało "ja se omlouvam, protoze jeste nemuvim moc hezky cesky" i to automatycznie ludzi pogodnie nastrajało :D a angielski i
  • Odpowiedz
@Quattroporte93: w Czechach zalezy duzo od regionu - na Morawie bez problemu sie dogadasz po polsku i raczej nie ma negatywnych reakcji, w Pradze natomiast z wlasnego doswiadczenia sie przekonalem, ze jak sie nie mowi po czesku /slowacku to nie ma co kombinowac z polski. Nie zapomne nigdy jak bylem tam 1 raz, mielismy z dziewczyna stala knajpke, zaczynalem sie dopiero uczyc, probowalem smieszkowac z kelnerami po czesku i szlo
  • Odpowiedz
Ktoś wie gdzie w #bardejov #slowacja tanio kupić ubrania? Na wlocie do bardejowa jest KiK oraz TAKKO, tak to poza tym nie ma nic. Jest sens się pchać w miasto z walizami pełnymi euro?
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach