Cześć, dziś byłem w RTV EURO AGD. Zachęciła mnie ulotka w aplikacji mobilnej. Na infolinii dostałem informację - ulotek elektronicznych nie udostępniamy. Oczywiście ceny z elektronicznej oferty to fikcja. Czy któryś z Mireczków może zobaczyć, ile kosztuje Roomba 980 w ofercie tego sklepu na ulotce? Będę wdzięczny. Chyba te aplikacje mobilne, które wyświetlają wiele gazetek, różnych marketów, mają dane od nich. Pierwszy raz się spotykam z taką sytuacją.
Dzięki! Jaki TAG aby
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Obserwacje behawioralne #1:
W tym kraju ciężko ot tak zwrócić komuś na coś uwagę. Podczas poprawiania kogoś trzeba być przygotowanym na zażartą kłótnię i dowodzenie swoich racji. Często strona, która zaczyna rozmowę ma już przygotowane w głowie argumenty do kłótni, nawet jeśli ma całkowitą rację.
Przykład 1: w sklepie z hydrauliką chciałem kupić 2 sztuki rzeczy X. Będąc już przy kasie ekspedientka powiedziała, że cena to 30 zł. Jednak zauważyłem, że nie mam
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@takitamtypek: Nie można, kasjer zacznie z ciebie szydzić i każe wynieść się ze sklepu dławiąc się ze śmiechu, a opowieści o tobie staną się legendą krążącą wśród załogi sklepu.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli w ciągu 14 dni roboczych nie dostaniesz odzewu od serwisu muszą uznać twoja reklamacje, a jeśli w ciągu 30dni roboczych nadal nie odpiszą nic możesz zadać zwrotu pieniędzy od biedry.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mirki i mirabelki, jutro mam rozmowę o pracę, a strasznie się stresuje. Jest to nowo otwarty sklep PUMA w moim mieście. To moja pierwsza rozmowa i w sumie nie wiem czego mogę się spodziewać, jakieś rady? (Pomijajac, że mam podejść do tego spokojnie) Może ktoś z Was już miał w tej firmie rozmowe i wie jak przebiega? Z góry dziękuję za każdą pomocną radę ʕ•ᴥ•ʔ
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie wiem co w głowie ma pani pracująca z glutem po pasa w średnim sklepie spożywczym, gdzie zaopatruje się pobliska szkoła, masa ludzi przejeżdżająca obok i osiedle kilku-blokowe.
Zamiast iść do lekarza i na zwolnienie w celu wyleczenia choroby, woli stać zasmarkana przy kasie metr od regału z pieczywem infekując wszystko i wszystkich wokół siebie. Czy aż tak bardzo jest niezastąpiona czy panuje taki rygor w sklepie PSS, że pracodawca nie puści
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Polinik: Już zgłosiłem do sekretariatu sieci sklepu tę sytuację i postraszyłem konsekwencjami. Powiedziałem, że dowiem się czy pracownicy ponoszą jakieś konsekwencje pieniężne z tytułu zwolnienia lekarskiego i jeśli tak jest, zgłoszę to odpowiednim instytucjom. Pracownicy są narażeni na kontakt z chorymi mają prawo a wręcz obowiązek szczególnie dbać o swoje zdrowie nie ponosząc konsekwencji finansowych.
  • Odpowiedz