@Destr0: Straszna papka. Już po drugim odcinku straciłem nadzieję. Teraz widzę, że zmierza to donikąd. Kompletna głupota w działaniu, próbują opierać fabułę na nieusprawiedliwionym chaosie. Z SF to tylko ten wirus pozostał, który notabene od pierwszego odcinka niczym nie zaskakuje, są dokładnie takie same ujęcia. Bohaterowie drętwi... Trochę brak słów, żeby wyrazić moje rozczarowanie tą produkcją.

Byłbym wstanie wybaczyć wiele tej produkcji gdyby scenariusz był dobry, ale nie jest, a dodatkowo
@BaRi: (#) ja bym się trzymał kolejności bez zmieniania czegokolwiek. I taki mam zamiar, bo sam na razie przeczytałem tylko dwie pierwsze (do Mejsasza właśnie). Btw ŚD łyknąłem też cały naraz, także wiem o co chodzi:)
@wysuszony: ciężko powiedzieć jak by się rozwinęli. Brak kolonizacji nie oznacza braku kontaktów, choćby handlowych czy kulturalnych. Gdyby tam inwestować i zarabiać i dawać zarobić zamiast kolonizować to nie wiadomo jak by się to skończyło.

Jeśli chodzi o nadmiar potomstwa to na całym świecie (w tym w Europie) bardzo długo taki nadmiar był - część dzieci umierała szybko, część trochę później ale w sumie był wolny rozwój liczby ludności. Zarazy, głód
@babisuk: racja - powiedzieć ciężko, ale gdyby zostawić ich samym sobie to nie wiem czy do dziś osiągnęli by taki stopień rozwoju jak ówcześni koloniści, a patrząc na tę mapę mam wrażenie, że autor sugeruje, że gdyby kolonializm nie istniał to dzisiaj świat wyglądałby zupełnie odwrotnie (stąd odwrócona mapa?) i to oni "dyktowaliby warunki" co moim zdaniem jest absurdem. Głód głodem, wiadomo, czasem katastrofy naturalne i inne rzeczy potrafią zniszczyć plony
dobry #film #sf na noc? może nakreślę swoje preferencje, coby ułatwić Wam zadanie:

- Moon - django/django - długo, długo nic, potem reszta gatunku, świetne kino

- Oblivion / Niepamięć - bardzo mi się :]

- Dystrykt 9 - podobnie

- Prometeusz - od biedy może być, chociaż... nie :]

- Cargo - zupełnie nie moje klimaty

#anyone? :]
Tak sobie myślę - ktoś powinien nakręcić/napisać historię science-fiction gdzie to człowiek jest istotą dominującą i najeżdża planetę obcych. Kompletne odwrócenie ról. Pokazanie człowieka jako krwiożerczej i bezwzględnej istoty zdolnej do wszystkiego. Takie kompletne odwrócenie ról, jakby się obcy bronili swoimi laserami i spodkami przed inwazją ludzkich wachadłowców, broni konwencjonalnej i tak dalej. Trochę to było ukazane w Dystrykcie 9 ale brakuje takich filmów.

#sf #sciencefiction
@Priya: Avatar też jest dobrym przykładem tego ale jednak nie do końca. W tradycyjnych filmach o obcych nie ma wśród ich rasy nikogo "dobrego", wszyscy są krwiożerczy i źli. Natomiast w Avatarze byli i ci "dobrzi" ludzie ktorzy pomagali obcym.
@austra:

We have always defined ourselves by the ability to overcome the immposible


chyba...

czyli że od zawsze poznawaliśmy swoją wartość poprzez zdolność do wykonywania rzeczy niemożliwych (czy też radzenia sobie z rzeczami niemożliwymi)

W weekend zrobiłem mały przegląd w miarę nowych filmów #sf

Pacific Rim - dno głębokie jak rów mariański. Strata czasu. Bzdura goni bzdurę, bohaterowie tak bardzo sztampowi, że w klanie można znaleźć ciekawszych. Tekst "mój robot jest analogowy, bo ma reaktor atomowy" niestety na zawsze zapadnie mi w pamięć. 3/10

Niepamięć Oblivion - w sumie byłem pozytywnie zaskoczony. Szykowałem się na gorszy film, nie licząc ostatnich 15 minut w sumie dawało radę.
#sf #nauka #teleport

No, i tak nie będzie wielkiego halo, no bo co :) To jest tak proste, że zbieranie grzybów przy tym to jak trening w Shaolin. Wydaje mi się, że odkryłem sposób na teleportację, niestety nie mogę sobie pozwolić na szczegóły (koncepcja szuka przeciwwskazań), ale owijając w bawełnę coś tam mogę... Oczywiście jeszcze nie wiemy jak dokonać tej konkretnej rzeczy, tej którą ja chciałbym zrobić, i która musi zostać wynaleziona
@zigiscrew: Zaraz, zaraz, bo nie nadążam.

Załóżmy, że faktycznie udało ci się wymyślić coś przełomowego- hipotezę wstrząsającą podstawami nowożytnej fizyki i pozwalającą na opracowanie teleportacji.

Byłby to najważniejszy wynalazek w historii obok ognia, koła czy elektryczności. Kolejny wielki krok w rozwoju rodzaju ludzkiego. Wstęp do podboju kosmosu i poznania wszechświata. Fizyka od 80 lat czeka w stagnacji na kogoś kto ruszy to wszystko do przodu.

A ty chcesz to zachować dla
źródło: comment_4wy89DdCC942loKf9cUz5hpGS5k6x5OV.jpg
#recenzja #film #filmy #sf

Grawitacja

Bum, bum, bum, uff, bum, bum, uff, bum itd. Zasadniczo mamy streszczenie filmu

Nie porwało mnie tak, abym zapomniał gdzie siedzę, ale to IMO wina 3d, którego nie lubię. Napięcia nie brakowało, fajne dialogi i scenariusz. Jest na czym oko zawiesić. Ale jednak trochę z atrakcjami przesadzili.


No, ale nie będę narzekał już bardzo, bo z kina wyszedłem zadowolony.

8/10
Wczoraj nie było czasu więc malutki, szybciutki komencik dziś: Oblivion SF pełną gębą, Tom nadal w wielkiej formie i Morgan Freeman hipnotyzujący jak zwykle swoim głosem. 9/10 za to, że trzyma w niewiedzy i napięciu praktycznie do samego końca i efekty specjalne. Wart poświęcenia wieczoru.

#film #ogladajzmikro #filmnawieczor #sf
źródło: comment_1V9GqCsmEj8JpmcgRg8mbLV7K9VoqxJw.jpg
#sny #sf #piszzwykopem Takiego pokręconego snu jeszcze dawno nie miałem. Pewnie wrażenia zawdzięczam gorączce?

Wakacje. Postanowiłem skorzystać z wolnego czasu i wybrać się na międzyplanetarną przejażdżkę promem. Nigdy nie opuściłem macierzystej planety, był to mój pierwszy lot w kosmos. Decyzja była impulsywna, więc po prostu wsiadłem w najbliższy prom i ruszyłem. Zająłem ostatnie wolne miejsce, z tyłu statku. Pamiętałem, że wielu ludzie boi się latać - promy osiągały astronomiczne prędkości a sterowane
Nawiązując do :

http://www.wykop.pl/wpis/5789499/poleci-ktos-interesujacy-s-f-film-spoza-tej-listy-/

@JazzBlurr

Idiotokracja:

Film z niezłym pomysłem, ale poważnie niedopracowany - albo ja nie lubię półbajkowych dekoracji.

4/10

Impostor:

Wiem, że film jest już stary, ale mimo wszystko mnie nie przekonał. Solidny, godny polecenia sensacyjny dokotletowiec

5/10

Pandorum

Waga ciężka. Reminescencje z Cuba, pierwszego Aliena i


Wprawdzie domyśliłem się największych twistów fabularnych, ale mimo wszystko działał na emocje, sprawił że wyłączyłem się z rzeczywistości.

Zasłużone

8/10

#film #recenzje #
SPOJLERY!

Elizium:

Kosmiczny regres w stosunku do Dystryktu 9. D9 było nieszablonowe, zaskakujące i pomimo dziur logicznych oglądało się go bardzo przyjemnie. Do końca praktycznie trzymało w napięciu. A tu jest mielizna fabularna, świat który nie jest spójny i logiczny, aktorsko też nie miał wyżyn.

Matt Damon grał identycznie jak w "Buntowniku z wyboru". Identyczne miny, identyczna niemal gestykulacja. A przecież ich bohaterowie są skrajnie różni. Copley był znośny i nic ponadto.
Co budzi poczucie niespójności. W filmie o którym myślałem że miał fajny pomysł, a skopaną fabułę


@peterpan: miałem dokładnie takie samo wrażenie. Film jak dla mnie taki sobie, ale widzę że wielu się podoba. Poza tym z filmu można się dowiedzieć że samochody z lat 70-80 XX wieku to dobry produkt, bo po prawie 200 latach nadal są na ulicach. Tak ciężko się postarać o jakieś futurystyczne pojazdy? To jakbym oglądał