@gdzie_ja_jestem: eeee... to już dawno, pare dni temu, i nie tajemnicza... babka z PO 3 dni przed wyborami pijana prowazila auto, policja ja zatrzymała a ta sie awanturowala i skonczyla na izbie wytrzezwień, od razu lincz medialny i zwolnienie ze stanowiska, do tego pewnie miała depreche.. ot i nie trudno sie domyslec co bylo dalej... tylko niezalezna jak zwykle węszy spisek...
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dariusz Kmiecik z rodziną miał mieszkanie w kamienicy, w której doszło do wybuchu. Informację podała telewizja TVN24.


Wybuch gazu miał miejsce ok. godz. 5 rano. Eksplozja zniszczyła trzy kondygnacje budynku u zbiegu ulic Sokolskiej i Chopina w ścisłym centrum Katowic, w zwartej zabudowie. Zawaliła się ściana frontowa, ocalał tylko parter. W budynku zameldowanych było ponad 20 osób. Po wybuchu ewakuowano 15 lokatorów.

#seryjnysamobojca ?!

Ostatnio
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Z takiej broni został zastrzelony Papała.

http://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pistolet_TT

TT (ros. Tulski Tokariewa, potocznie tetetka, oficjalnie 7,62 мм пистолет самозарядный обр. 1933 года) – pistolet samopowtarzalny konstrukcji radzieckiej (pistolet wzór 1933).


Z
H.....y - Z takiej broni został zastrzelony Papała.

http://pl.m.wikipedia.org/wiki/P...

źródło: comment_qPmAPza95PAEcJCeHUGNeIyxWDddXNQM.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Najpierw tak się poranił że aż rozwalił łuk brwiowy i gdy spojrzał w lustro to dostał takiej niewydolności krążeniowej że zmarł
  • Odpowiedz
@taitha: "W kilka miesięcy po śmierci Falzmanna — w przeddzień zapowiedzianego ogłoszenia wyników swojej pracy — zginął w wypadku samochodowym Walerian Pańko, jego przełożony, a wraz z nim Janusz Zaporowski, ówczesny dyrektor Biura Informacyjnego Kancelarii Sejmu. Wypadek przeżyła żona Pańki oraz kierowca służbowej lancii. W ciągu kilku miesięcy od wypadku zmarł zarówno kierowca, jak i policjanci, którzy jako pierwsi przybyli na miejsce wypadku."
  • Odpowiedz