Przypadkowo obejrzałem ostatnio na youtubę trochę scen z jakichś nowych historycznych filmów/seriali kostiumowych. I jestem przerażony tym jak kijowe są dialogi i nie chodzi mi o samą treść ale to jak się wypowiadają. Aktorzy gadają tak jakby wziąć z ulicy Nowego Yorku kilku przechodniów i wrzucić ich do średniowiecznej Anglii xD
Nie wiem czy to kwestia głupoty twórców czy może coś takiego się teraz sprzedaje, ale mam wrażenie, że zacznie się u
Nie wiem czy to kwestia głupoty twórców czy może coś takiego się teraz sprzedaje, ale mam wrażenie, że zacznie się u































